Polskie Towarzystwo Meteorytowe poinformowało w mediach społecznościowych, że poszukiwacze Andrzej Owczarzak i Filip Nikodem podczas prac terenowych na jednej z największych wysp Morza Bałtyckiego – Saaremaa w Estonii – odnaleźli meteoryt Kaali o masie aż 40 kilogramów. Dodatkowo trafili również na mniejszy fragment o masie 15 kg, pochodzący z tego samego deszczu meteorytów, a także jeszcze kilka „drobniejszych” okazów.
Jak wyjaśniono „obecność okrągłych zagłębień na tej wyspie od dawna sugerowała ich meteorytowe pochodzenie”. Pierwsze znaleziska – około trzydziestu kilkugramowych fragmentów – pochodzą z 1937 roku. „Późniejsze dane literaturowe wskazywały na całkowity brak większych odłamków (powyżej 40 g), przy jednoczesnej obecności ogromnej liczby drobnych, jednogramowych fragmentów” – podkreślono.
Polacy znaleźli w Estonii 40-kilogramowy fragment meteorytu Kaali. Kolejne takie odkrycie
To właśnie na tej podstawie formułowano teorie dotyczące m.in. rozpadu tego meteorytu. Polacy w składzie Agnieszka Mirek, Krzysztof Szopa, Andrzej Owczarzak i Kamila Banasik już w 2024 r. odnaleźli okaz o masie 5,7 kg. Było to pewnym odstępstwem od dotychczasowych znalezisk. Polskie Towarzystwo Meteorytowe podsumowało, że „nowe odkrycia mogą stać się ważnym przyczynkiem do weryfikacji dotychczasowych teorii dotyczących tego deszczu meteorytów”.
W Roczniku Polskiego Towarzystwa Meteorytowego z 2025 r. wyjaśniano, że „data powstania kraterów jest kwestią sporną i od dawna jest to zagadnienie badane i dyskutowane w literaturze”. Anna Łosiak na bazie analizy publikacji naukowych, wydzieliła trzy grupy wiekowe wskazujące powstanie kraterów: najstarsza, mówiąca o ich powstaniu 7000 – 6400 r. p.n.e.; druga grupa 1750 – 1500 r. p.n.e. oraz trzecia, najmłodsza od 800 – 400 r. p.n.e.
Czytaj też:
Polacy świadkami tajemniczego zjawiska. „Wielokrotnie rozbłyskiwał, wirował”Czytaj też:
Wyjątkowe miasteczko ze skarbem z kosmosu. Ma aż 3 tys. lat
