Do niezwykłego odkrycia doszło na terenie Nadleśnictwa Gdańsk. Poszukiwacz artefaktów Marcin Wiśniewski natrafił w lesie na zabytkowy miecz, który według wstępnych szacunków może mieć nawet 2700 lat. Moment odnalezienia oraz wydobycia cennego przedmiotu został pokazany na nagraniu opublikowanym przez Nadleśnictwo Gdańsk. Jak podkreślają leśnicy, artefakt mógł spoczywać pod ziemią nieprzerwanie od czasów epoki brązu.
– Czekał tu prawdopodobnie ponad 2,7 tysiąca lat. Kto go zostawił, nie wiemy – przekazano w mediach społecznościowych.
Eksperci nie kryją zachwytu odkryciem
Znalezisko natychmiast trafiło pod opiekę specjalistów. Już dzień po odkryciu w miejscu odnalezienia miecza rozpoczęły się prace archeologiczne prowadzone przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Jak podkreśla Michał Bronk z Nadleśnictwa Gdańsk, miecz zachował się w wyjątkowo dobrym stanie. Na ostrzu widoczne są jednak wyszczerbienia, które mogą świadczyć o tym, że nie był jedynie przedmiotem ceremonialnym.
– To historyczne znalezisko. Miecz zachował się w bardzo dobrym stanie, a widoczne wyszczerbienia na ostrzu mogą wskazywać na jego użytkowy charakter – powiedział Bronk w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Według przedstawicieli nadleśnictwa jest to jedno z najlepiej zachowanych odkryć tego typu w historii lokalnych lasów.
Miecz owiany tajemnicą sprzed tysięcy lat
Archeolodzy nadal badają miejsce odkrycia. Naukowcy chcą ustalić dokładny wiek zabytku, jego pochodzenie oraz okoliczności, w jakich trafił do ziemi.
Co ciekawe, to nie pierwszy cenny artefakt odnaleziony na Pomorzu. W ubiegłym roku na terenie Nadleśnictwa Gdańsk odkryto również bransolety mogące pochodzić z podobnego okresu.
Na razie nie wiadomo, dlaczego właśnie w tym miejscu pozostawiono miecz. Odpowiedzi mogą przynieść kolejne badania, które właśnie się rozpoczęły.
Czytaj też:
Przez 1700 lat ukrywał się pod wodą. Naukowcy potwierdzili legendę
