Echa publikacji „Wprost”. Poseł KO zawieszony

Echa publikacji „Wprost”. Poseł KO zawieszony

Marcin Józefaciuk
Marcin Józefaciuk Źródło: Instagram / Marcin Józefaciuk
7 sierpnia jako pierwsi opisaliśmy skandal, do jakiego doszło podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci pod przewodnictwem posła Marcina Józefaciuka. Okazało się, że wziął w nim mężczyzna skazany prawomocnie za przestępstwo seksualne wobec małoletniego, widniejący w publicznym rejestrze pedofilów. Wobec tego wydarzenia zapadła decyzja w KO o zawieszeniu posła.

Przypomnijmy, o co chodzi w sprawie, którą „Wprost” opisał jako pierwszy i która wywołała burzę w mediach tradycyjnych i społecznościowych.

Echa po publikacji „Wprost”. O co chodzi w sprawie?

W dniu 4 sierpnia 2025 roku w Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci w Procesie Rozstania Rodziców, kierowanego przez posła Koalicji Obywatelskiej Marcina Józefaciuka. Spotkanie miało koncentrować się m.in. na kwestii tzw. tablic alimentacyjnych, jednak jego przebieg został zdominowany przez kontrowersyjny incydent. Wśród uczestników znalazł się bowiem mężczyzna prawomocnie skazany za przestępstwo seksualne wobec osoby małoletniej, figurujący w publicznym rejestrze sprawców takich czynów. Przedstawiając się jako „alienowany rodzic”, zabrał głos w charakterze rzekomego eksperta, opisując problemy więźniów z regulowaniem zobowiązań alimentacyjnych.

Redakcja „Wprost” jako pierwsza dotarła do uczestników wspomnianego spotkania, którzy nie kryli oburzenia. Jedna z osób złożyła nawet zawiadomienie w tej sprawie na posła do sejmowej komisji etyki.

– Nie poinformowano uczestników zespołu o tożsamości tej osoby ani o jej przeszłości karnej. Tego rodzaju zaniechanie stanowi poważne naruszenie zaufania wobec instytucji publicznych i zagraża powadze prac zespołu parlamentarnego – mówiła dla „Wprost” Magdalena Kobiałko, Przewodnicząca stowarzyszenia BoKochamZaBardzo.

Szerzej o sprawie można przeczytać tutaj.

Po naszej publikacji nie kryli również politycy.

To szokująca informacja, jakiś niebywały skandal. Trudno inaczej skomentować tę informację – mówił w rozmowie z "Wprost" poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

Przewodniczący wspomnianego zespołu poseł KO tłumaczył się w następujący sposób.

– Ja w żaden sposób nie umniejszam swojej winy, bo spotkanie zostało zhańbione obecnością osoby, która, moim zdaniem, nie ma moralnego prawa na nim być. Jednak trudno jest powiedzieć, że ja czegoś nie dopełniłem. To samo dotyczy kancelarii Sejmu. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami i nikt nie został narażony na niebezpieczeństwo – mówił nam poseł Marcin Józefaciuk.

Poseł KO Marcin Józefaciuk zawieszony

Parlamentarzysta obiecał również, że będzie wprowadzona weryfikacja uczestników, mimo że procedura nie nakłada takiego obowiązku, w publicznym rejestrze pedofilów

To jednak nie wystarczyło. Dzisiaj szef klubu KO Zbigniew Konwiński przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że poseł Marcin Józefaciuk został zawieszony.

– Poseł Marcin Józefaciuk został wczoraj decyzją Kolegium Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska zawieszony na dwa miesiące. Powodem była publiczna krytyka działań rządu w zakresie edukacji oraz dopuszczenie do udziału w posiedzeniu zespołu parlamentarnego osoby skazanej – przekazał PAP Konwiński.

Czytaj też:
Skandal w Sejmie, jest zawiadomienie do prokuratury. „Nie popełnia błędów tylko ten, co nic nie robi”
Czytaj też:
Burza wokół tablicy alimentacyjnej MS. Kwoty na dzieci przekraczają wynagrodzenia