Satyryk i publicysta Krzysztof Skiba w środę 27 sierpnia postanowił potrząsnąć rodakami i w emocjonalnym wpisie na Facebooku podsumował antyukraińską politykę naszego kraju. „Sami pchamy się pod ruski but” – diagnozował.
Skiba gorzko o Polakach: Znudziła nam się już demokracja
„Polakom znudziła się już demokracja, dobrobyt i wakacje w Chorwacji. Ponownie marzymy o tym, by zamienić Polskę w ruski kołchoz, krainę biedy i zacofania oraz zachodnią prowincję imperium Stalina” – pisał. Podkreślał, że nie są to jego fantazje, a realna ocena obecnych wydarzeń.
„Nastroje antyukraińskie, a wręcz moda na atakowanie Ukrainy przybliża nas każdego dnia do paszczy i sowieckiego gnoju oferowanego przez Putina” – oceniał Skiba. „Jedyny kraj, który czynnie walczy z Putinem, czyli Ukraina, która od trzech lat stawia skuteczny opór i krwawi, przestała się Polakom podobać. Na topie jest teraz głupie, absurdalne i samobójcze opluwanie wszystkiego co ukraińskie” – stwierdzał.
Skiba o koncercie Maksa Korża: To nazywacie zadymą?
Odniósł się do koncertu Maksa Korża na Stadionie Narodowym, który w jego ocenie stał się „detonatorem nastrojów antyukraińskich”. Pytał, czy przeskoczenie przez barierki i przyniesienie flagi UPA to wystarczający powód. Zaznaczmy dla porządku, że pominął bójki z przedstawicielami ochrony.
„To nazywacie zadymą? Serio? W tym samym czasie kibice Lecha Poznań zupełnie bez powodu wybijali szyby i bili przechodniów w Belgradzie. To była prawdziwa chuligańska zadyma. Ale o tym cisza. Nikt się nie przejął. Bo to nasi. A naszym wolno” – pisał gorzko.
„Przeszkadza wam facet z flagą UPA na koncercie, a nie przeszkadza wam kumpel prezydenta Nawrockiego z tatuażami Hitlera?” – pytał dalej. „Te zaszłości historyczne są umiejętnie podpalane i sterowane przez rosyjskie wydziały propagandy” – zauważał.
„Ruscy nagle są święci i kochani. Tylko Ukraińcy źli. Tylko ten Bandera i Bandera, a Armia Czerwona gwałcąca Polki poszła jakoś dziwnie w zapomnienie? Pamięcią można sterować i to się ruskim w Polsce wyśmienicie udaje, w czym pomaga im cała armia Kamratów i sługusów od Brauna” – stwierdzał.
Skiba: To nie nasza wojna? Te hasła to bajki
Zdaniem Skiby priorytetem polskiej polityki zagranicznej powinna być pomoc Ukrainie i lobbowanie za przyjęciem jej do NATO. Przypomniał, że chciał tego sam Lech Kaczyński. Przytaczał też statystyki, mówiące o wzroście polskiego PKB o 15 mld rocznie dzięki ukraińskim uchodźcom.
„Zachowujemy się jako naród jak naćpany i ślepy kot w worku. Ruska propaganda i ruscy trolle, a także tacy wybitni ściemniacze jak sprzedawca piwa Sławek Hulajnoga, czy Grzegorz Gaśnica Braun zrobili Wam wszystkim niezły kisiel w mózgu” – oburzał się.
„Te hasła, że to nie nasza wojna, to przecież bajki dla dzieci. Przez Polskę od trzech lat jedzie cała pomoc militarna do Ukrainy. My na tej wojnie z Rosją też jesteśmy, tylko mamy o wiele wygodniej niż Ukraińcy, bo nam nie bombardują jeszcze osiedli mieszkaniowych” – przypominał.
Skiba krytykuje rząd. „Ekipa Rudego”
Stwierdził dalej, że antyukraińskim nastrojom ulega nie tylko prezydent Karol Nawrocki ze swoim wetem, ale też rząd Donalda Tuska. „Ekipa Rudego chcąc się taktycznie przypodobać prawicy i kibolom, deportuje uczestników koncertu Maxa Korża, którzy na Stadionie Narodowym skakali przez barierki. Serio? Jako małolat rozwaliłem ławkę na koncercie Republiki w 1982 roku i nawet Jaruzel mnie wówczas nie deportował. Wsadził mnie dopiero do pierdla jak rozrzucałem antykomunistyczne ulotki” – wspominał.
Skiba ostrzegał KO przed próbami zbliżenia się do Konfederacji. „Miliony Polaków głosowały na Was nie dlatego żeście tacy piękni, rozumni, światowi i świetni. A tylko dlatego żeście trochę MNIEJ OBRZYDLIWI niż PiS” – zauważał.
„Ten lekarz udający wojskowego, czyli Kosiniak Kamysz reprezentuje upadłą partie z 2 procentowym poparciem. Sprzeda Was za obietnice bycia ministrem byle czego u Jarosława. Więc podlizywanie się PSL, rolnikom i lobby myśliwskiemu, to też ślepa uliczka” – oceniał.
Skiba chce dotrzeć do rodaków. „Proszę o maksymalne udostępnianie”
Skiba wspomniał wreszcie o rosyjskich sabotażystach w Polsce, podpalających kraj i powodujących wielkie straty finansowe. „A widzieliście antyrosyjskie hasła na stadionach? Nie. Są tylko antyukraińskie. Ciekawe czemu?” – pytał.
„Każdy zabity w Ukrainie Rosjanin z bronią w ręku, nie wejdzie już na teren Polski. Każdy rozbity przez Ukraińców czołg, zniszczony dron, zatopiony okręt, nie zaatakuje Polski. Powinniśmy im za to podziękować. I rzeczywiście pięknie dziękujemy. Deportacjami, wyzwiskami i codzienną nienawiścią” – podsumował gorzko.
„Sami pchamy się pod ruskie buty. Sami z pomocą naszych polityków. Równia pochyła. Szaleństwo. Absurd i dno” – oceniał Skiba. „Pierwszy raz proszę o maksymalne udostępnianie. Czas zatrzymać ten skok na główkę do pustego basenu” – oznajmił na koniec.
Czytaj też:
Posłowi KO całkiem puściły nerwy. Zaczęło się od zdjęcia żołnierzaCzytaj też:
Siostra Chmielewska pisze do Nawrockiego. Nie szczędzi słów krytyki
