Niemcy krytykują apel marszałka Senatu. „Działanie PiS jest godne ubolewania”

Niemcy krytykują apel marszałka Senatu. „Działanie PiS jest godne ubolewania”

Berlin, Brama Brandenburska
Berlin, Brama Brandenburska / Źródło: Newspix.pl / FOT.EXPA
Niemcy skrytykowali apel marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, aby nasze służby dyplomatyczne oraz Polonia za granicą zgłaszały przypadki antypolskich wypowiedzi – podaje „Deustche Welle”.

Polonia jako „posterunek meldunkowy”

Wiadomość Karczewskiego skierowana mailowo do służb dyplomatycznych zawierała apel o „dokumentowanie i reagowanie na wszystkie antypolskie wypowiedzi, prezentacje i opinie” oraz prosi o przekazywanie informacji „o pomówieniach, które naruszają dobre imię Polski”. Do działania wezwano ambasady, konsulaty oraz organizacje polonijne za granicą.

Zdaniem Dietmara Nietana, przewodniczącego Zrzeszenia Towarzystw Polsko-Niemieckich, apel Karczewskiego jest „bardzo niebezpieczny”. – Dla rozprawienia się z historycznym fałszem potrzebne jest oświecone społeczeństwo obywatelskie, a nie narzucone odgórne dekrety – powiedział. Uważa również, że rząd chce przekształcić zagraniczne polonie w „posterunki meldunkowe polskiego rządu”.

W sprawie wypowiedział się również ekspert ds. polityki zagranicznej Norbert Roettgen. Stwierdził, że apel to wyraz politycznej taktyki, jaka kryje się za ostatnią ustawą o IPN. Ma ona polegać na szerzeniu przez rząd poczucia, że Polska jest niesprawiedliwie traktowana przez zagranicę. – Szkoda, że takie jest postępowanie rządu i partii PiS pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego i jest godne ubolewania – powiedział Roettgen.

Reakcja rządu

Niemiecka Rada Ministrów odniosła się spokojnie do sprawy. MSZ stwierdziło w odpowiedzi na apel: „bardzo cenimy sobie nasze współobywatelki i współobywateli z Polski i nasze intensywne kontakty”. „Między ludźmi panuje klimat zaufania, bliskiej współpracy i przyjaźni. Nie sądzimy, żeby to się zmieniło” – dodano.

Według „Spiegla”, „to, co wygląda na dyplomatyczny frazes ministerstwa, jest próbą, aby rządowi PiS nie dać okazji do przypuszczenia werbalnego ataku na Niemcy„. „Federalny rząd nie chce czynić problemu większym niż jest, i ufa w rozsądek większości dobrze zintegrowanych Polaków” – czytamy.

Ustawa o IPN w tle

Portal „Tagesschau” stwierdził, że apel powstał w związku z ustawą o IPN, która wprowadza kary grzywny lub trzech lat więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez niemieckiego okupanta podczas II wojny światowej. Stanisław Karczewski już na początku lutego zapowiedział, że napisze list do wszystkich środowisk polonijnych poświęcony sytuacji wokół nowelizacji ustawy o IPN, prosząc ich, by byli „ambasadorami Polski”.

Czytaj także:
List ministra Szczerskiego do amerykańskich kongresmenów. „Jesteśmy gotowości do współpracy”

Czytaj także

 8
  • Nie no. Poważnie. Kto sponsoruje wprost pl?? Niemcy? Ruscy? To nie do wiary, że ten wysokiej klasy kiedyś tygodnik przepbraża się w antypolski brukowiec.
    •  
      A jak Geert Wilders założył stronę internetową w Holandii do kapowania na Polaków to jakoś Niemcy siedziały cicho.
      • Krótko i na temat - Niemcy niech nas cmokną w odbyt!
        • Nie nazywajcie Niemcami odłam lewackich doktrynerów z antypolskiego Deustche Welle.
          To tak jakby napisać za granicą że Polacy mają dane zdanie o imigrantach, bo zacytowano wypowiedź z TVN-u
          • Buha ha ha germańskie lewactwo jednak wie ile ma za uszami