Bono spotkał się z przywódcami UE. Chce ocieplać wizerunek Unii

Bono spotkał się z przywódcami UE. Chce ocieplać wizerunek Unii

Paul David Hewson, znany jako Bono
Paul David Hewson, znany jako Bono / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Lider U2 pojawił się w parlamencie Europejskim, gdzie przekonywał o swoim przywiązaniu do idei Europy bez granic. Zapowiedział, że będzie wspierał promowanie Unii Europejskiej.

Bono (Paul David Hewson) jest znany ze swojego politycznego i społecznego zaangażowania. Jego pojawienie się w Brukseli mogło jednak zaskoczyć. Zwłaszcza, że gotowość do spotkania z nim wyrazili najważniejsi unijni urzędnicy. Charyzmatyczny lider U2 rozmawiał już m.in. z przewodniczącym PE Antonio Tajanim oraz szefami grup politycznych europarlamentu. Spotkanie z przewodniczącym Rady Europejskiej zaplanowano na środę 10 października na godzinę 16.

Bono: Jestem fanem Europy

Na forum artysta oświadczył, że jest „fanem Europy” i chciałby nadać nowego blasku pojęciu „Europejczyk”. Bono uważa, że promowanie idei Unii Europejskiej jest potrzebne w obliczu wzrostu eurosceptycyzmu wśród obywateli państw członkowskich UE. Stwierdził, że należy bronić instytucji UE, które choć skomplikowane, zapewniają Europejczykom dobre życie.

Bono: Europa i Afryka mogą podbić świat

Lider U2 poruszył też temat Afryki, do którego powraca od lat, walcząc o poprawienie bytu osób zamieszkujących ten kontynent. Przyznał, że Unia może i powinna bardziej zaangażować się na tym kontynencie. – Ludzie obawiają się niekontrolowanej migracji z południa. Rozumiem to. Jednak ja jestem zafascynowany tym, co dzieje się na sąsiednim kontynencie. Widzę ogromne możliwości. (...) 2 mld ludzi w Afryce podczas gdy my stajemy się starsi i siwi, oni są młodsi i bardziej energiczni. Podczas gdy Ameryka jest na wakacjach jeśli chodzi o kwestie wielkich idei, powinniśmy siąść do stołu z naszymi afrykańskimi parterami i podbić świat – stwierdził.

Czytaj także:
Przerwany koncert U2. „Bono całkowicie stracił głos”

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 5
  • Jezeli beda rozmowy z Tuskiem ,to smirdzi szczuciem na Polakow I Polske.
    • dobry artysta i niech tak zostanie , i  zajmie sie tym co robi dobrze....precz ze zdradziecka UE...
      • Odkąd pamiętam Bono był raczej infantylnym i pretensjonalnym gościem na koturnach (kompleks krótkich nóg). Koncerty U2 to zawsze efekciarskie show dla niewymagającego przeżuwacza pop, taki fast food, guma do żucia dla mózgu. Dużo świateł, przymilanie się publice itd. No ale tego nie oceniam - kwestia gustu.

        Za to widziałem na własne oczy (byłem na dwóch koncertach U2), jak Bono ze sceny propagował islam jako religię pokoju(!) i miłości(!), albo jakieś lewackie bzdety o ochronie klimatu. Niedawno dostał odgórny prikaz, to miauczał coś o braku wolności w Polsce. Ale, powtarzam, Bono to tylko produkt popkultury! Robi z siebie baner, na którym zawiesza akurat to, na co jest koniunktura.

        Kiedyś Gustaw Holoubek, zapytany "czy aktor powinien być inteligentny", odpowiedział: "aktor może być inteligentny, pod warunkiem, że mu to w pracy nie przeszkadza".