Andrzej Duda opowiedział dowcip o rektorze AGH i ludożercach. To trzeba zobaczyć

Andrzej Duda opowiedział dowcip o rektorze AGH i ludożercach. To trzeba zobaczyć

Prezydent Duda na 100-leciu AGH
Prezydent Duda na 100-leciu AGH / Źródło: Andrzej Szełęga/KPRP
Gościem na uroczystościach z okazji 100-lecia AGH był prezydent Andrzej Duda. Podczas rozpoczęcia roku akademickiego miał krótkie wystąpienie, które postanowił urozmaicić żartem na temat rektora. Fragment ten wywołał sporo reakcji na Twitterze.

– Krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza od stu lat wspiera polskie państwo – mówił Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów jubileuszu uczelni. Pod prezydenckim patronatem w sobotę 19 października w Krakowie odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu z okazji 100-lecia AGH oraz 101. Inauguracji Roku Akademickiego. To jednak nie te słowa, a opowiedziany przez niego dowcip, zrobił prawdziwą furorę na Twitterze. Nagranie z tego momentu zamieścił dziennikarz Bartosz Wieliński.

Krytykowany dowcip stanowił jednak jedynie krótki fragment wystąpienia prezydenta. Andrzej Duda przypomniał m.in. czasy stanu wojennego i strajk okupacyjny na uczelni w proteście wobec delegalizacji „Solidarności”. – AGH pokazała swoją prawdziwą twarz – uczelni patriotycznej, polskiej, służącej Rzeczypospolitej – podkreślił. – Dziś AGH rozkwita: nowe budynki, piękne laboratoria, nie słabnący poziom, stałe, najwyższe miejsce w ogólnopolskich rankingach – akcentował Andrzej Duda.

– Chcę podziękować w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej za niezwykły trud pracy naukowej, pracy badawczej i edukacji pokoleń młodych polskich inżynierów, którzy szli i zasilali polski rynek, którzy przynosili i przynoszą nam chlubę, pracując na uczelniach i w firmach na całym świecie – mówił prezydent. Podczas uroczystości uhonorował także zasłużonych pracowników uczelni odznaczeniami państwowymi.

Czytaj także:
Prezydent Duda maszerował z kijkami. Wspomógł akcję społeczną

Galeria:
Prezydent Duda na 100-leciu AGH
Źródło: Prezydent.pl / Twitter/@Bart_Wielinski

Czytaj także

 7
  •  
    albo powiedzial mu go suski
    albo ten od  familiady
    cha cha cha pradem go
    • ...była kiedyś taka przyśpiewka, która tu pasuje "jak ulał"...
      Z kamyka na kamyk,
      Skacze sobie pliszka,
      Jak nie umiesz gadać,
      Nie otwieraj......dzioba....
      • Dawno juz nie słyszałem tak PŁASKIEGO i nieskładnie opowiedzianego kawału.... Dziwię się, że pokazuje się takie DZIADOSTWO ....
        •  
          Dowcip pana prezydenta przypomniał mi zdarzenie opisane w zbiorze dowcipów z historii dyplomacji.
          Rzecz działa się na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w restauracji, w gmachu ONZ. Przy stoliku siedziało trzech delegatów z Europy i jeden z Afryki. Jeden z delegatów opowiedział najnowszy dpwcip o ludożercach;
          Pojmany misjonarz, już w kotle modli, się o ocalenie, gdy nadbiega posłaniec od wodza i każe odstawić kocioł z ognia. Moje modły ocaliły mnie - mówi misjonarz. Nie - odpowiada posłaniec - wódz potrzebuje pańskie nazwisko do menu. delegaci z Europy roześmieli się a potem zamilkli skonfundowani obecnością delegata z Afryki. Sytuację rozładował kelner podchodząc by zebrać zamówienia . Delegat z Afryki nie mógł się zdecydować na żadną pozycję w menu. W końcu poprosił o listę delegatów na sesje.
          •  
            Dowcip pana prezydenta przypomniał mi zdarzenie opisane w zbiorze dowcipów z historii dyplomacji.
            Rzecz działa się na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w restauracji, w gmachu ONZ. Przy stoliku siedziało trzech delegatów z Europy i jeden z Afryki. Jeden z delegatów opowiedział najnowszy dpwcip o ludożercach;
            Pojmany misjonarz, już w kotle modli, się o ocalenie, gdy nadbiega posłaniec od wodza i każe odstawić kocioł z ognia. Moje modły ocaliły mnie - mówi misjonarz. Nie - odpowiada posłaniec - wódz potrzebuje pańskie nazwisko do menu. delegaci z Europy roześmieli się a potem zamilkli skonfundowani obecnością delegata z Afryki. Sytuację rozładował kelner podchodząc by zebrać zamówienia . Delegat z Afryki nie mógł się zdecydować na żadną pozycję w menu. W końcu poprosił o listę delegatów na sesje.