Grzegorz Braun oburzony kolędami podczas spotkania opłatkowego w Sejmie

Grzegorz Braun oburzony kolędami podczas spotkania opłatkowego w Sejmie

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Grzegorz Braun, który każde swoje wystąpienie na mównicy sejmowej zaczyna od słów „Szczęść Boże” nie kryje oburzenia faktem, że podczas spotkania opłatkowego w Sejmie zaśpiewano polskie kolędy.

Każdego roku posłowie i senatorowie wraz z zaproszonymi gośćmi biorą udział w specjalnym spotkaniu opłatkowym. W tym roku w gmachu parlamentu przy Wiejskiej pojawił się metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Zaproszono również Warszawski Chór Chłopięcy przy Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina, który zadbał o oprawę muzyczną.

Kiedy chłopcy zaintonowali kolędę „Wśród nocnej ciszy”, poseł Grzegorz Braun był wyraźnie oburzony. – Jest adwent, to okres przypominający, że oczekujemy na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa, Boże Narodzenie. W tym czasie nie śpiewamy kolęd, a tymczasem chór je śpiewa – mówił polityk Konfederacji. Zdaniem parlamentarzysty powstrzymanie się od śpiewania kolęd w Adwencie jest swego rodzaju postem. – W liturgii Kościoła katolickiego kolędy w Polsce śpiewa się dopiero od mszy o północy w święta Bożego Narodzenia – z 24 na 25 grudnia. W tradycji najważniejsza jest przecież konsekwencja. To ona pozwala ją zachować – zaznaczył.

Czytaj także:
Jakie kary dla posłów PO, którzy nie przyszli na głosowanie? Zarząd partii zdecydował

Źródło: Fakt24.pl

Czytaj także

 5
  • I dobrze gada. Ile to jest spotkan oplatkowych roznych grup w czasie adwentu. A przeciez w Polskiej tradycji koledujemy do 2 lutego i nie ma czasu by w tym czasie to zorganizować? Za dziecka pamietam jak czekalo sie do wigilii by ubrac choinke, prezenty, kolacje i pojsc na pasterke. Wlasnie to oczekiwanie o ktorym mowi p. Braun to byla tradycja. Tradycja tez rorat. To oczekiwanie ktore dla dziecka sie dluzylo niemilosiernie do 24 grudnia. W czasach mljego dziecinstwa nawet nikt nie pomyslal by wczesniej zapalic swiatla na choince, swiecic po balkonach rynnach swiatlami bo to byl obciach. Mysle, ze to sklepy pozmienialy ta tradycje. Caly listopad i grudzien jestesmy smagani po oczach uszach elementami swiatecznymi w sklepie a jak przychodza swieta to jestesmy tym znudzeni przejedzeni tym wszystkim. Ciagle pospiech i skracanie sobie celow.
    Chodz nie powiem bo w jednym z kosciolow w Kozach jadac w sobote i w niedziele do Bielska choinka i zlobek wystawiony przed kosciolem oswietlony. Chyba juz po pasterce byli....
    • Ja tam słucham tylko Kolendę-Zalewską, innych nie słucham wcale i do domu nie wpuszczam.
      •  
        Sowieckim razwietczyk chce byś świętszy niż Dzieciątko Jesus. A co mieli zaśpiewać " Na szto nam swaboda ruskiego naroda ...?
        • "W tradycji najważniejsza jest przecież konsekwencja. To ona pozwala ją zachować – zaznaczył. " - 10/10
          • Kolendy są grane miesiąc przed wigilią w hipermarketach. Spece od marketingu zza Odry i Jordanu sentymentalnym Polakom wyciągają dodatkową kasę przez uszy, a pan Braun jest Mohikaninem, który mówi, że król jest nagi