Sławomir Nitras: Schetyna jest ambitny, ale swoją szansę już miał

Sławomir Nitras: Schetyna jest ambitny, ale swoją szansę już miał

Sławomir Nitras
Sławomir Nitras / Źródło: Newspix.pl / Piotr Twardysko/Wierzbicki
Poseł Sławomir Nitras na antenie radia TOK FM mówił o wyborach szefa klubu Platformy Obywatelskiej. Próbował też przedstawić ramy czasowe oficjalnego utworzenia nowego ruchu społecznego przez Rafała Trzaskowskiego.

Nitras już na samym początku rozmowy przyznał, że wybory nowego szefa klubu Platformy Obywatelskiej rzeczywiście powinny wkrótce mieć miejsce. – Wydaje się, że w jakiejś przyszłości najbliższej tak. Borys Budka złożył deklarację, że nie będzie łączyć funkcji szefa partii z funkcją szefa klubu – mówił poseł. Zaznaczał przy tym, że wybór ten nie może wpływać na stabilność partii. – Ważnych jest kilka elementów. Ważne jest, by tej sytuacji nie traktować jako kryzysu wewnętrznego, byśmy mogli odbyć wewnętrzną debatę – podkreślał.

Wśród polityków, którzy mieliby objąć funkcję szefa klubu PO, wymienia się m.in. Izabelę Leszczynę, Joannę Kluzik-Rostkowską czy Tomasza Siemoniaka.Sławomir Nitras nie krył, że nie podoba mu się ofensywna postawa niektórych kandydatów do tej funkcji. – Podstawowym warunkiem jest to, by tego nie robić w konfrontacji z szefem partii, który będzie nim jeszcze przez trzy lata. Te wszystkie kandydatury, które wymuszają wybory na Borysie Budce, same sobie odbierają np. mój głos – zwracał uwagę.

Sławomir Nitras stwierdził, że przez najbliższe 3 lata w Koalicji Obywatelskiej potrzebna będzie współpraca pomiędzy wszystkimi ruchami i organizacjami wchodzącymi w jej skład. – Nie jesteśmy w momencie, kiedy powinniśmy iść drogą PiS-u, który się dekomponuje. U nas trzeba się integrować – podkreślał.

Nitras: Schetyna jest ambitny, ale swoją szansę już miał

Pytany o ewentualny powrót byłego szefa Platformy, Sławomir Nitras odwoływał się do jego słów sprzed kilku lat. – Grzegorz Schetyna jest człowiekiem bardzo ambitnym, ale już swoją szansę miał i teraz jest czas na to, żeby uczciwie wspierał Borysa Budkę. On już był szefem, miał kontrakt na 4 lata i prosił o wsparcie. Jestem przekonany, że teraz Borys Budka ma swoją szansę i swoje 4 lata – mówił poseł PO.

Nitras: Nie znoszę, kiedy partie zajmują się same sobą

– Ważne, byśmy zrozumieli, jakie przed nami wyzwania. Oczywiście to ważne, kto będzie szefował klubowi, ale musimy widzieć całość sprawy. Zmiana szefa klubu powinna zbudować nas na przyszłość, a nie skupiać się wyłącznie na sytuacji wewnętrznej – zwracał uwagę polityk Platformy. – Ma pani rację. Wyborcy nie znoszą, kiedy partie zajmują się same sobą. Są również politycy, którzy tego nie znoszą. Sam do nich się zaliczam – przyznał w rozmowie z Karoliną Lewicką. – My dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy – tak bywa – niektórzy politycy PO uznali, że jest moment na krytykę wewnętrzną a nie to, co dzieje się na zewnątrz – oceniał.

Nitras: Nie możemy być jedynie anty-PiS-em

Sławomir Nitras przyznał, że potrzebne są zmiany w statucie partii, które ułatwią nowym członkom dołączanie do Platformy i Koalicji Obywatelskiej. – To jeden z elementów, żebyśmy się otworzyli. Musimy się otwierać, mieć poczucie, że do nas można przystąpić. Widzę ludzi, którzy mają poczucie, że KO jest na nich zamknięta, stąd m.in. inicjatywa Rafała Trzaskowskiego. Chcemy się otworzyć na ludzi, by mieli większą możliwość wpływu na nasze decyzje – mówił. – To dobry moment, byśmy ten proces przeprowadzili. Musimy też na nowo przedstawić nasze propozycje. Nie możemy być jedynie anty-PiSem, co jest trudne, widząc na co dzień postępowania tej partii – podkreślał.

Kiedy „Nowa Solidarność”?

W trakcie wywiadu Sławomir Nitras został też zapytany o przybliżony planowany czas powstania ruchu Nowa Solidarność. – To jest pytanie do Rafała Trzaskowskiego, nie do mnie – podkreślał. – To jednak ma być coś trochę osobnego. Na te pytania powinien odpowiadać Rafał Trzaskowski. Ja wiem, że współpraca między Budką, a Trzaskowskim jest dobrą współpracą, ale jednak współpracą, a nie jednym ciałem. Rafał Trzaskowski wyraźnie powiedział, że inauguracja będzie wtedy, kiedy rozwiąże doraźny problem „Czajki”, kiedy ścieki przestaną płynąć do Wisły. Wydaje się, że to się powinno skończyć nie później niż w ciągu miesiąca – przekazał.

Czytaj także:
Budka pozostanie jeszcze szefem klubu KO. „Nie może rezygnować pod dyktando”
Czytaj także:
Najbogatszy poseł przez pandemię stracił 2,5 mln zł. „Banki wycofały kredytowanie”
Czytaj także:
Trzaskowski przesunął start nowego ruchu. „Wściekam się, ale się nie obrażam”

Źródło: Tok FM

Czytaj także

 1
  • najlepiej jakby ci "politycy" dali już sobie spokój i nie zwracali więcej na siebie uwagi. Cała ta KO-PO to  amatorzy, ignoranci, partacze, deletanci, aferzyści, złodzieje, kłamcy, karierowicze nie myślący po polsku dla dobra Polek i Polaków