Dominikanin oskarża o. Rydzyka o próbę szantażu. „Nieetyczne komunikaty”

Dominikanin oskarża o. Rydzyka o próbę szantażu. „Nieetyczne komunikaty”

Ojciec Tadeusz Rydzyk
Ojciec Tadeusz Rydzyk Źródło: Shutterstock / Waldemar_Sowinski
To już ostatnie dni, by rozliczyć PIT i ewentualnie przekazać 1,5 proc. podatku na organizacje pożytku publicznego. Apel o. Rydzyka z tym związany nie wszystkim się spodobał.

Za pośrednictwem Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk apelował, by nie rezygnować z możliwości odliczenia 1,5 proc. podatku i przeznaczyć go na wskazany przez niego podmiot. Redemptorysta prosił słuchaczy, by przekierowali te środki na Fundację „Nasza Przyszłość”.

o. Rydzyk apelował o 1,5 proc. podatku

— Kochani, razem możemy zrobić wiele dobrego. Jeszcze tylko do końca kwietnia możesz przekazać 1,5 proc. z podatku dochodowego PIT na pomoc w formacji dzieci i młodzieży, na dobrych Polaków, ludzi prawych. Niech nikt nie zaniedba tej szansy. Liczy się każda, najmniejsza pomoc. W myśl przysłowia — ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka – mówił ojciec Tadeusz Rydzyk.

W jego wypowiedzi nie zabrakło nawiązań do religii i polityki. — Jeśli nie przekażesz na cele wskazane przez siebie, to państwo te twoje 1,5 proc. przekaże, na co zechce. A na co ten liberalno-lewicowy rząd może przekazać? Czy na wychowanie patriotyczne, boże? Nie popełniajmy więc grzechu zaniedbania — argumentował zakonnik.

— Bóg zapłać, każdy najdrobniejszy czyn się liczy. Jeżeli jeden człowiek śni o czymś dobrym, to sen pozostaje snem, ale jeżeli wielu, miliony, to sen staje się rzeczywistością – stwierdził na koniec swojego apelu. Warto zaznaczyć, że o. Rydzyk jest członkiem rady fundacji „Nasza Przyszłość”. Jej założycielem jest z kolei o. Grzegorz Moj, redemptorysta, który gości czasem na antenie Radia Maryja.

Dominikanin krytykuje redemptorystę. Zarzuca o. Rydzykowi brak etyki

Dominikanin o. Paweł Gużyński w rozmowie z „Faktem” nie krył swojego rozczarowania apelem o. Rydzyka. — Oceniam to jako formę szantażu moralno-religijnego — mówił. – Tego typu komunikaty są nieetyczne – podkreślał.

— Są nieetyczne, ponieważ to, na co ktoś przeznacza, czy nie przeznacza swoje 1,5 proc., jest jego sprawą i jego sumienia. Próba oddziaływania w taki sposób, że jeśli nie przekażesz środków nam, to mogą one trafić na inne cele, rzekomo realizowane przez liberalno-lewicowy rząd, jest nie do przyjęcia — wyjaśniał dominikanin.

Czytaj też:
Zwrot akcji w sprawie kary dla TVP. Chodzi o głośny reportaż o Rydzyku
Czytaj też:
Nad o. Rydzykiem zebrały się czarne chmury. Poprosił wiernych o pomoc