Zamieszanie w Sejmie. Uchwała o Nord Stream 2 przepada

Zamieszanie w Sejmie. Uchwała o Nord Stream 2 przepada

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Poseł KO Paweł Kowal zawnioskował podczas wtorkowych obrad Sejmu o głosowanie nad uchwałą w sprawie sprzeciwu wobec budowy Nord Stream 2. Opozycja grzmi na Twitterze, że głosami PiS projekt ten odrzucono. Podczas głosowania doszło jednak do zamieszania. Posłowie ostatecznie w ogóle nie głosowali nad wspomnianym wnioskiem, a nad przerwą w obradach. Wyjaśniamy, co się stało.

Zarzewiem całego konfliktu są działania Rosji, która gromadzi swoje wojska przy granicy z Ukrainą. Ten pokaz siły ma na celu zaprezentowanie Zachodowi tego, co Rosja wyjątkowo prezentować lubi: mamy możliwości, macie się czego bać.

Jest to także presja, która ma przybliżyć w czasie budowę gazociągu Nord Stream 2, na którym Putinowi bardzo zależy. Gazociąg łączący Rosję i Niemcy, a zasadniczo zmniejszający bezpieczeństwo gazowe państw pomiędzy tymi państwami, w tym także Polski, to oczko w głowie Putina. Klimat do dokończenia inwestycji jest jednak coraz gorszy, głównie za sprawą międzynarodowych działań Rosji, a także co rusz nakładanych na ten kraj sankcji. Rosja nie bez powodu przyspiesza także z presją. W Niemczech zbliżają się wybory, które znacząco mogą pokrzyżować plany Putina.

Paweł Kowal w Sejmie: To jest moment, którego nie możemy przegapić

I tu pojawia się inicjatywa ze strony polskiej opozycji. Poseł Paweł Kowal () zaproponował podczas wtorkowego posiedzenia , by pod obrady włączyć uchwałę sprzeciwiającą się dalszej budowie Nord Stream 2. Jak mówił, liczył na poparcie PiS, gdyż i z szeregów Zjednoczonej Prawicy płynęły w przeszłości głosy i projekty uchwał w analogicznej sprawie. Potwierdzeniem tego argumentu jest wpis posła Solidarnej Polski Janusza Kowalskiego, który utrzymuje, że od siedmiu miesięcy podobny wniosek znajduje się u marszałek Witek.

Podczas posiedzenia doszło jednak do zamieszania, które teraz służy wzajemnym oskarżeniom. Paweł Kowal zgłosił nagle wniosek formalny składający się z dwóch punktów: o przerwę i o rozszerzenie porządku obrad w sprawie uchwały dotyczącej sprzeciwu wobec Nord Stream 2. – Wiem, że sytuacja jest nadzwyczajna, ale czasami trzeba się odnieść do tego, co jest najważniejsze. To uchwała wzywająca rządy UE, szczególnie Niemcy, do zablokowania budowy gazociągu. To jest moment, którego nie możemy przegapić – mówił.

twitter

– Wie pan, że ten wniosek nie może być głosowany – stwierdziła Witek, powołując się na zasady prowadzenia sejmowych obrad. Tuż po tej decyzji, na sali wybuchły głosy sprzeciwu. Marszałek uspokoiła jednak posłów i poddała pod głosowanie jedynie wniosek o przerwę, który głosami przepadł.

Tuż po głosowaniu w mediach społecznościowych wybrzmiało oburzenie, że politycy PiS zagłosowali przeciwko uchwale sprzeciwiającej się Nord Stream 2. Należy jednak odnotować, że wniosek ten nie został odrzucony głosami PiS, a wyłącznie nie znalazł się w porządku obrad. Nie wiadomo jednak, jakie losy czekają wspomniany projekt i czy ostatecznie kiedykolwiek trafi pod głosowanie.

twittertwitterCzytaj też:
Kiedy będzie wojna z Rosją? „To rozpaczliwy krzyk Putina”

Źródło: WPROST.pl
+
 1

Czytaj także