Kwaśniewski „przemaglowany” w „Kropce nad i”. Były prezydent do Olejnik: Pani fałszywa narracja...

Kwaśniewski „przemaglowany” w „Kropce nad i”. Były prezydent do Olejnik: Pani fałszywa narracja...

Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski / Źródło: Newspix.pl / Fotomag
W „Kropce nad i” Monika Olejnik nie mogła zrozumieć stanowiska byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ws. ostatnich negocjacji Lewicy z rządem. Były prezydent musiał odpowiadać m.in. na pytania o to, czy wyborcy lewicy, którym „łamano ręce” na protestach, teraz nie odwrócą się od tego środowiska.

Politycznym tematem wtorku pozostają negocjacje klubu Lewicy (/Nowa Lewica, Razem i Wiosna) z rządem w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Lewica ogłosiła sukces rozmów, podnosząc, że obóz rządzący przystał na jej propozycje. Na Lewicę spadła jednak fala krytyki za rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim, a najczęściej negatywnie na temat negocjacji wypowiadali się politycy Koalicji Obywatelskiej.

Czytaj też:
Koalicja awantur. Opozycja straciła szansę na wspólny blok?

Kwaśniewski o negocjacjach Lewicy: Słuszna decyzja

W „Kropce nad i” w TVN24 o decyzję Lewicy, by rozmawiać z rządem, pytała Aleksandra Kwaśniewskiego prowadząca Monika Olejnik. Jak stwierdziła dziennikarka: – Ziemia dzisiaj zadrżała, Lewica dogadała się dzisiaj z premierem , dostarczyła tlenu koalicji rządzącej, tlenu Jarosławowi Kaczyńskiemu, także nie ma obawy, że rząd się może przewrócić. Czy słusznie zrobiła?

Były prezydent odparł, że decyzja klubu Lewicy była słuszna, ponieważ KPO jest „ważne dla nas, Europy”. – Lewica uznała, że racja stanu jest istotniejsza niż kwestie takiej bezwzględnej walki między opozycją a rządem. Ja wiem, że to jest decyzja trudna, kosztowna, liberalne media będą odsądzały od czci i wiary (Lewicę – red.), ale w moim przekonaniu, długofalowo, historycznie, podjęli słuszną decyzję – mówił Aleksander Kwaśniewski.

Olejnik o przebiegu Okrągłego Stołu. Kwaśniewski: Nie, nie, byłem tam

Po takich deklaracjach byłego prezydenta Olejnik od razu rzuciła: – To według pana nie liczy się praworządność, to, że jest łamana praworządność, demokracja, to, że się odbiera prawa kobietom. Można było się zgodzić z rządem, ale trzeba było postawić jakieś trudne warunki.

Kwaśniewski dalej bronił decyzji Lewicy ws. KPO, a Olejnik przypomniała, że w Zjednoczonej Prawicy nie było zgody co do tego planu, a wyłamała się Solidarna Polska, bez której głosów PiS nie mogłoby przyjąć tego programu w Sejmie. Były prezydent podnosił, że trudno rozmawiać o sytuacji kobiet, gdy toczą się negocjacje dotyczące środków unijnych. Nie zgadzała się z tym prowadząca „Kropkę nad i”. – Ani jeden postulat nie padł, np. dotyczący ustawy antyaborcyjnej – powiedziała.

Gościa programu i dziennikarkę podzieliła nawet ocena wydarzeń wokół Okrągłego Stołu. Kwaśniewski wspomniał, że te spotkania Lewicy z rządem „to nie jest okrągły stół”. Olejnik zaprotestowała: – Przepraszam, różnica jest taka, że Okrągły Stół był przy otwartej kurtynie, a tu było przy zamkniętej.

– Nie, nie, byłem tam i on był i przy otwartej kurtynie i przy zamkniętej, bo taka jest natura rozmów – odparł były prezydent. Kwaśniewski dodał później, podsumowując decyzję Lewicy: – Raz jeszcze podkreślam, Lewica stanęła tutaj na wysokości zadania. Byś może płacąc za to wysoki koszt. Ja do moich młodszych kolegów na lewicy mówię: Panowie, zrobiliście to, co należy.

Olejnik kontra Kwaśniewski. „Młodym kobietom łamano ręce..”.

Monika Olejnik powróciła do tematów światopoglądowych: – Ale pana młodsi koledzy mają za wyborców młodych ludzi, którzy wychodzili na ulice. Te postulaty, o których mówiłam, były dla nich ważne. Młode kobiety były bite, młodym kobietom łamano ręce. Jaki one mają teraz patrzeć na Lewicę, która... żeby przynajmniej wspólnie, poszła razem cała opozycja, a jak pisze „Gazeta Wyborcza”, już od kilku dni dogadywał się z panem Dworczykiem.

– Nie wiem, jak było, wszystkie negocjacje wymagają pewnego przygotowania, być może się rozmawia... nie widzę w tym absolutnie nic złego – powiedział Kwaśniewski po czym dodał:

– Ja proponuję, aby odrzucić fałszywą narrację, którą pani proponuje. Jeżeli my uznamy, że porozumienie w sprawie tak ważnej dla Polski, dla Europy, także dla kobiet, jest zaniechaniem, czy unieważnieniem tego wszystkiego, o co walczono do tej pory, to jest jakiś absurd. Nic się nie zmienia, walczymy o prawa kobiet, o prawo do aborcji, o szacunek dla środowisk LGBT.
Źródło: TVN24
 0

Czytaj także