W Senacie powstanie komisja nadzwyczajna ds. afery Pegasusa. Najwięcej przedstawicieli będzie miała KO

W Senacie powstanie komisja nadzwyczajna ds. afery Pegasusa. Najwięcej przedstawicieli będzie miała KO

Senat
Senat Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
W tym tygodniu Senat zajmie się powołaniem komisji nadzwyczajnej do sprawy wyjaśnienia przypadków inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus. Powstanie komisji zapowiadali politycy KO.

We wtorek rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie . Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka poinformowała, że jednym z punktów obrad ma być rozpatrzenie wniosku o powołanie komisji nadzwyczajnej do sprawy wyjaśnienia przypadków inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus. Konwent Seniorów zdecydował, ze zasiądzie w niej trzech przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, dwóch Prawa i Sprawiedliwości oraz po jednym reprezentancie z Koła Senatorów Niezależnych, Koalicji Polskiej – PSL, Polski 2050 i Polskiej Partii Socjalistycznej - wynika z informacji zamieszczonych na stornie Senatu.

– Będziemy starali się wykorzystać wszystkie regulaminowe możliwości Senatu po to, aby obywatele dowiedzieli się jak najwięcej o tym, w jaki sposób byli politycy i nie tylko, bo również prawnicy, inwigilowani za pomocą Pegasusa – zapowiedziała na konferencji prasowej Morawska-Stanecka, która będzie kandydatką koła PPS do komisji.

Afera Pegasusa. Opozycja chce komisji śledczej, PiS mówi „nie”

Powstanie komisji zapowiedział lider PO Donald Tusk, gdy przed świętami Bożego Narodzenia pojawiły się informacje o inwigilacji za pomocą systemu Pegasus senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy. Jego telefon był szpiegowany w 2019 r., w czasie gdy był szefem kampanii KO przed wyborami parlamentarnymi. Podsłuchiwany mieli być też mecenas Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Tusk nawoływał do powołania komisji śledczej w , jednak tam większość ma PiS, które oznajmiło, że nie widzi takiej potrzeby.

Ryszard Terlecki: To teatrzyk

Senacka komisja ma zbadać wpływ przypadków inwigilacji przy użyciu Pegasusa na wybory w 2019 r. a także opracować założenia inicjatywy ustawodawczej reformującej działalność służb specjalnych. Organ nie będzie jednak miał takich uprawnień jak sejmowa komisja śledcza, jednak z zapowiedzi polityków opozycji wynika, że będą chcieli wzywać przedstawicieli służb. – To taka zabawa. Opozycja, która nie potrafi merytorycznie dyskutować w kwestiach, które są najistotniejsze dla Polski i Polaków, zajmuje się właśnie takimi teatrzykami - stwierdził w rozmowie z Polskim Radiem wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Czytaj też:
Cieszyński o Pegasusie: Nawet gdybym wiedział jak się zabezpieczyć, to bym nie powiedział

Źródło: Wprost.pl/Polsat News
 11

Czytaj także