Ziobro zapowiada kolejny wniosek do TK. „Zgodzili się na to Tusk i Kopacz”

Ziobro zapowiada kolejny wniosek do TK. „Zgodzili się na to Tusk i Kopacz”

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Zbigniew Ziobro zapowiedział na łamach „Gazety Polskiej” złożenie kolejnego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Minister sprawiedliwości chce, aby TK sprawdził tryb przyjęcia decyzji o zmianie unijnego systemu handlu emisjami.

Od 2005 w UE działa system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (EU ETS). Jest on kluczowym elementem polityki klimatycznej, który ma doprowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych w produkcji energii i wyrobów przemysłowych. W TVP od wielu dni emitowane są materiały, w których dziennikarze podkreślają, że to właśnie EU ETS jest odpowiedzialny za obecne podwyżki cen gazu czy prądu.

Podwyżki to wina Tuska?

– W 2014 r. Donald Tusk, jako premier zgodził się na drastyczne zmiany w systemie handlu emisjami ETS, a nastąpienie, w toku wykonania konkluzji Rady Europejskiej, w kolejnych miesiącach premier Ewa Kopacz uznała te propozycje – powiedział podczas konferencji prasowej Sebastian Kaleta.

– Widzimy, że ponad 60 proc. ceny prądu dla konsumentów, to jest ten paraunijny podatek: podatek Tuska i Kopacz. Traktaty w tej sprawie swobody doboru źródeł energii przewidują jednomyślność. Dziwnym trafem w tym przypadku Polski jednomyślności pozbawiono. Na to zgodził się Donald Tusk i Ewa Kopacz. Dokładnie na to, że Polska nie miała prawa weta w tej sprawie – tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Ziobro złoży wniosek do TK

Na łamach „Gazety Polskiej” przekazał, że będzie chciał, aby głos w tej sprawie zabrał Trybunał Konstytucyjny. – Jako prokurator generalny przygotowuję właśnie wniosek do TK, by sprawdzić, czy tryb przyjęcia decyzji o drastycznej zmianie unijnego systemu handlu emisjami CO2, na którą zgodzili się Donald Tusk i , nie naruszał przepisów polskiej konstytucji – zapowiedział lider Solidarnej Polski.

Czytaj też:
Donald Tusk rozstawia wszystkich po kątach? Opozycja przekracza Rubikon