Wojna na Ukrainie. Janina Ochojska: Mnie bardzo bolą w internecie wpisy „nienawidzę Rosjan”

Wojna na Ukrainie. Janina Ochojska: Mnie bardzo bolą w internecie wpisy „nienawidzę Rosjan”

Janina Ochojska
Janina Ochojska Źródło:Newspix.pl / Krzysztof Burski
– Jeżeli nie potrafimy wyrazić czegoś pozytywnego o Rosjanach, to nie mówmy niczego. Mówmy o tym, co robią ci, którzy są w Ukrainie, którzy wydają rozkazy, którzy opłacają tę wojnę. Oni są winni – przekonuje Janina Ochojska, europosłanka PO i twórczyni Polskiej Akcji Humanitarnej.

Inwazja Rosji na Ukrainie trwa już 44. dobę. Rosyjskie wojska wycofały się z północy kraju. W piątek rano szef władz obwodu sumskiego Dmytro Żywycki poinformował, że teren ten został wyzwolony z rąk okupanta. Z kolei w sobotę Rosjanie zostali wyparli z całego obwodu kijowskiego. Walki koncentrują się teraz na południowym wschodzie Ukrainy. Na jaw wychodzą zbrodnie dokonane przez rosyjskich żołnierzy na ludności cywilnej, między innymi w Buczy i Borodziance. Kilka milionów Ukraińców musiało opuścić swoje domy i uciekać przez wojną. Straż Graniczna poinformowała, że od 24 lutego, czyli dnia rozpoczęcia inwazji rosyjskiej, z Ukrainy wjechało do Polski 2,573 mln osób.

Ochojska: Mnie bardzo bolą w internecie wpisy „nienawidzę Rosjan”

Eurodeputowana i twórczyni Polskiej Akcji Humanitarnej zwracała uwagę w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że „wiele dobrego” w kontekście wojny na Ukrainie można zrobić w mediach społecznościowych. – Mówiąc, co się dzieje, potępiając tę agresję. Wydawało mi się, że słowo nie ma takiego znaczenia, że w mediach społecznościowych ukazują się różne informacje. Ale jeżeli chcemy czytać historie ludzi, to one nastawiają pozytywnie. Jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o Rosjanach... Mnie bardzo bolą w internecie takie wpisy „nienawidzę Rosjan”. Pomyślmy, jak muszą się czuć ci Rosjanie, którzy siedzą w więzieniach, bo protestowali przeciwko wojnie – mówiła Ochojska.

Europosłanka zaznaczyła, że może ci Rosjanie, „którzy nic nie robią, powinni coś robić, bo każdy ma obowiązek jakiejś reakcji, ale milczących ludzi zawsze jest dużo”. – I w Polsce są milczący na inne tematy. I w Rosji też są tacy, którzy milczą – mówiła. Ochojska zaznaczyła, że zna „głęboką Rosję”, która wygląda tak, jakby „nie tknął jej w ogóle XXI wiek” i podkreślała, że ludzie są tak skazani na informacje z państwowych mediów. – Chodzi o to, żeby nie budować wrogości, ona niczego dobrego nie stworzy. To jest bardzo trudne – dodała.

„Bunt nie powinien przerodzić się w nienawiść”

Mówiąc o masakrze w Buczy, Ochojska przyznała, że „budzi się w niej bunt”. – Tylko bunt nie powinien przeradzać się w nienawiść (...). Jeżeli nie potrafimy wyrazić czegoś pozytywnego o Rosjanach, to nie mówmy niczego. Mówmy o tym, co robią ci, którzy są w Ukrainie, którzy wydają rozkazy, którzy opłacają tę . Oni są winni – przekonywała eurodeputowana.