Sikorski ostro odpowiada Zacharowej: Dobrze, że wytrzeźwiała

Sikorski ostro odpowiada Zacharowej: Dobrze, że wytrzeźwiała

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Źródło: Newspix.pl / MARCIN BANASZKIEWICZ FOTONEWS /NEWSPIX.PL
Niedawna wypowiedź Radosława Sikorskiego na temat prawa Zachodu do przekazania Ukrainie głowic nuklearnych rozwścieczyła rosyjskich polityków oraz rzeczniczkę tamtejszego MSZ. Europoseł odniósł się do reakcji Rosji na wywiad, który odbił się szerokim echem.

– Zachód ma prawo dać Ukrainie głowice nuklearne, by mogła chronić swoją niezależność – powiedział niedawno w jednym z wywiadów Radosław Sikorski. Europoseł podkreślił, że ponieważ Rosja naruszyła Memorandum Budapesztańskie, Ukraina powinna dostać możliwość obrony swojej niepodległości. W niedzielę wypowiedź polskiego europosła opublikowała na Twitterze NEXTA.

Słowa Radosława Sikorskiego odbiły się szerokim echem w Rosji. Kilka dni temu odniosła się do nich m.in. rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych tego kraju.

„Polscy politycy, kontrolowani przez amerykański pas transmisyjny, prezentują ekstremistyczne ideologie, szerzą nienawiść, podsycają konflikty, a teraz grożą światu naruszeniem reżimu nierozprzestrzeniania broni jądrowej. Ale co najważniejsze, zagrażają Polakom, którzy są wciągani w nuklearny podział świata" – napisała Maria Zacharowa.

Głos w sprawie zabrał także przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. „Z takimi deputowanymi Europejczycy będą mieli znacznie poważniejsze problemy niż te, z którymi mieli do czynienia do dzisiaj (uchodźcy, rekordowa inflacja, kryzys energetyczny)" – napisał na Telegramie Wiaczesław Wołodin.

Sikorski komentuje słowa Zacharowej. Wytknął jej niedokładność

W rozmowie z Onetem Sikorski odniósł się do reakcji Zacharowej. – Dobrze, że rzeczniczka rosyjskiego MSZ-u wytrzeźwiała i że śledzi moją działalność. Byłem jej wdzięczny, gdy skomplementowała książkę „Polska Może Być Lepsza” słowami „zaczął być szczery, dopiero gdy przestał być ministrem”. Przypominam, że powiedziałem, iż Zachód miałby prawo do przywrócenia sytuacji sprzed memorandum budapesztańskiego z 1994 r., a nie, że mamy to zrobić — powiedział europoseł.

– Życzę pani Zacharowej i panu Wołodinowi, by raz jeszcze przeczytali np. „Czerwony głód”, co w dobie podboju Ukrainy, blokady ukraińskich portów przez Flotę Czarnomorską i celowego niszczenia ukraińskich terminali zbożowych przez Rosjan, ma szczególną wymowę. Mam nadzieję, że Putin nie chce zrobić Afryce tego, co Stalin zrobił Ukrainie – dodał Sikorski.

Skomentował także ostre wpisy Dmitrija Miedwiediewa, wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa. Miedwiediew straszył Ukrainę, że za dwa lata może ona zniknąć z mapy.

– Uważam, że to użyteczne, że czołowi rosyjscy politycy mówią nam szczerze, jakie mają zamierzenia wobec Ukrainy i sąsiadów. Myślę, że to powinno nas zmotywować do jeszcze większych wysiłków do obrony Ukrainy i obronności w ogóle. Ewidentnie mamy sąsiada, który w nacjonalistyczno-imperialnym amoku postradał zmysły – ocenił.

Czytaj też:
Wypowiedź Radosława Sikorskiego rozwścieczyła Rosję. Ostra reakcja Zacharowej

Źródło: Onet/WPROST.pl
 4

Czytaj także