Donald Tusk skorygował własną wypowiedź, na sali brawa. „Przepraszam”

Donald Tusk skorygował własną wypowiedź, na sali brawa. „Przepraszam”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło:Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz/ Fotonews
Donald Tusk wziął udział w kolejnym spotkaniu z cyklu „Meet Up Nowa Generacja”. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej odpowiadał na pytania publiczności. W pewnym momencie były premier sam się poprawił.

W sobotę 9 lipca odbyło się spotkanie w ramach „Meet Up Nowa Generacja” Platformy Obywatelskiej. Przewodniczący partii odpowiadał na pytania potencjalnych wyborców. Jedno z nich dotyczyło automatyzacji, która wpływa na rynek pracy. – Automatyzacja czy robotyzacja to są zjawiska, które jeszcze może nie wchodzą tak intensywnie, w sposób zauważalny, w nasze życie gospodarcze i codzienne, ale już niejedną książkę napisano o tym, w jaki sposób automatyzacja i robotyzacja wpłyną właśnie na np. rynek pracy – rozpoczął Donald Tusk.

Skrócony tydzień pracy? Donald Tusk komentuje

Były premier powiedział, że już w przeszłości zwracał uwagę na potrzebę zmiany systemu szkolnictwa zawodowego, a także osobistego nastawienia, żeby „umieć zmieniać swoje własne priorytety w związku ze zmianami cywilizacyjnymi”. – Mówiłem o tych niezbędnych kompetencjach przyszłości. Tych kompetencjach, które będą potrzebne do zawodów, których jeszcze być może nie ma, albo które rodzą się na naszych oczach – powiedział Donald Tusk.

– Postęp technologiczny, czy to będzie automatyzacja, sztuczna inteligencja, postępująca cyfryzacja, czy inne trendy, których się dzisiaj jeszcze być może właśnie nie domyślamy, w żadnym wypadku nie musi oznaczać, w sposób automatyczny, jako konsekwencji bezrobocia – kontynuował lider PO.

Donald Tusk skorygował własną wypowiedź. „Przepraszam”

W dalszej części wypowiedzi były premier zaznaczył, że „nieprzypadkowo od kilku lat w różnych krajach testuje się skrócony tydzień pracy”. – To nie jest odpowiedź na dziś – podkreślił Donald Tusk i dodał, że czasy turbulencji gospodarczych nie są najlepszym momentem na „rewolucjonizowanie rynku pracy”. – Uważam, że w Polsce powinniśmy – i to będzie moja propozycja, jeśli wygramy wybory. Przepraszam, kiedy wygramy wybory… – powiedział Donald Tusk, a po jego słowach na sali rozległy się brawa.

– … żeby rozpocząć jak najszybciej program… Musi być najpierw pilotaż skróconego tygodnia pracy. Są dwa modele, oba były już testowane w niektórych państwach (…): czy skracać dzień pracy, czy skracać tydzień pracy? – wskazał Donald Tusk. Przewodniczący zaznaczył, że przeprowadzenie pilotażu takiego programu jest potrzebne, aby „nie zmienić życia w pasmo kłopotów”.

– Trzy dni wolne (od – red.) pracy nie mogą być przecież trzema dniami wolnymi od rozmaitego typu usług, funkcjonowania państwa. To nie jest prosty projekt. Ale ja nie mam wątpliwości, że szczególnie doświadczenie pandemiczne, które pokazało nam, że praca zdalna może w bardzo wielu miejscach zastąpić albo co najmniej uzupełnić pracę stacjonarną, plus nowoczesne technologie, trendy cywilizacyjne, one tak czy inaczej będą kazały nam, od razu po przejęciu odpowiedzialności za państwo, poważnie potraktować to wyzwanie dotyczące czasu pracy i w wymiarze dziennym, i godzinowym, i tygodniowym. Do wyborów będziemy mieli przygotowany precyzyjny projekt pilotażu na czterodniowy tydzień pracy – zapowiedział Donald Tusk.

Czytaj też:
Najnowszy sondaż partyjny. Zjednoczona Prawica z dużą przewagą, Konfederacja goni Polskę 2050