W Unii ma obowiązywać jedna historia

W Unii ma obowiązywać jedna historia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Takiego rozwiązania chce niemiecka minister Annette Schavan, która uważa, że tożsamość narodową obywateli Unii powinno w przyszłości zastąpić poczucie przynależności do zjednoczonej Europy.
Jaka to miałaby być historia? Niemiecka minister mówi, że wszystkie kraje Europy powinny stworzyć modelowy podręcznik do historii. Za przykład Niemcy podają wspólny francusko-niemiecki podręcznik "Histoire/Geschichte", który wszedł do szkół w 2006 r. Mówi on niemal wyłącznie o historii UE, pomojając to, co w Europie zdarzyło się przed jej powstaniem. Mimo to w niektórych kwestiach - jak rola USA w powojennej Europie - nie osiągnięto porozumienia i część jej rozdziałów w dwóch językach brzmi całkowicie różnie - czytamy w "Dzienniku". Swój pomysł Niemcy chcą przedstawić na zaplanowanym pod koniec przyszłego tygodnia nieformalnym spotkaniu ministrów edukacji UE w niemieckim Heidelbergu. Popiera go zarówno niemiecka kanclerz Angela Merkel, jak i unijny komisarz oświaty Jan Figel. - Wspólna historia to wspólna tożsamość, a edukacja milionów Europejczyków według tego samego modelu zburzy uprzedzenia i zapobiegnie konfliktom w przyszłości - mówią, a  rzecznik niemieckiego rządu Rainer Rudolph zapewnia, że  Niemcy "nie zamierzają wyczyścić fragmentów historii, które są nieprzyjemne dla Niemców". Pomysł nie podoba się Brytyjczykom. "Pod żadnym pozorem nie wolno nam utracić kontroli nad naszą edukacją" - mówi rzecznik brytyjskiej Partii Konserwatywnej ds. Europy Graham Brady.