Już drugi rok z rzędu spada produkcja opium w Afganistanie, podaje Biuro ONZ ds. Przestępczości Narkotykowej, donosi francuski dziennik „Le Monde”.
Tym razem produkcja opium spadła o 10%. W szczytowym okresie, w 2007 roku, wynosiła 8200 ton. Wówczas Afganistan dostarczał 90% całego światowego opium. „Le Monde" dodaje, że powierzchnie przeznaczone pod uprawę zmniejszyły się o 22%. W położonym centralnie regionie Helmand, który sam produkuje prawie połowę światowego opium, powierzchnia upraw zmniejszyła się o jedną trzecią.
Mimo wprowadzonych ograniczeń z jednego hektara pola maku w Afganistanie nadal uzyskuje się aż 56 kg opium, czyli o 15% więcej niż w zeszłym roku i prawie 6 razy więcej niż w „Złotym trójkącie", na terenie Laosu, Birmy i Tajlandii.
Popyt na nielegalne opium, z którego uzyskuje się heroinę, jest od lat stabilny i wynosi około 5 tys. ton rocznie. Ceny płacone afgańskim producentom spadły ostatnio o 1/3 i są najniższe od końca lat 90. Zwiększyły się zapasy narkotyku w całym Afganistanie, co może się okazać „bombą o opóźnionym zapłonie" – wynoszą one obecnie prawdopodobnie równoważność dwóch lat światowego zapotrzebowania na heroinę lub trzech lat popytu na morfinę, używaną w celach medycznych, pisze „Le Monde”.
Dane ONZ wydają się optymistyczne, ale jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy zmniejszenie ilości produkowanego opium jest stałym odwróceniem trendu, czy tylko wynikiem chwilowego pogorszenia koniunktury. Działania mające na celu karanie uprawiających i handlujących narkotykiem w Afganistanie musi być poparte działaniami zmierzającymi do rozwoju afgańskiej wsi. Inaczej tendencja nie utrzyma się. Walka z Talibami jest ściśle związana z walką z przestępstwami narkotykowymi, podsumowuje „Le Monde".
AN
Mimo wprowadzonych ograniczeń z jednego hektara pola maku w Afganistanie nadal uzyskuje się aż 56 kg opium, czyli o 15% więcej niż w zeszłym roku i prawie 6 razy więcej niż w „Złotym trójkącie", na terenie Laosu, Birmy i Tajlandii.
Popyt na nielegalne opium, z którego uzyskuje się heroinę, jest od lat stabilny i wynosi około 5 tys. ton rocznie. Ceny płacone afgańskim producentom spadły ostatnio o 1/3 i są najniższe od końca lat 90. Zwiększyły się zapasy narkotyku w całym Afganistanie, co może się okazać „bombą o opóźnionym zapłonie" – wynoszą one obecnie prawdopodobnie równoważność dwóch lat światowego zapotrzebowania na heroinę lub trzech lat popytu na morfinę, używaną w celach medycznych, pisze „Le Monde”.
Dane ONZ wydają się optymistyczne, ale jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy zmniejszenie ilości produkowanego opium jest stałym odwróceniem trendu, czy tylko wynikiem chwilowego pogorszenia koniunktury. Działania mające na celu karanie uprawiających i handlujących narkotykiem w Afganistanie musi być poparte działaniami zmierzającymi do rozwoju afgańskiej wsi. Inaczej tendencja nie utrzyma się. Walka z Talibami jest ściśle związana z walką z przestępstwami narkotykowymi, podsumowuje „Le Monde".
AN