W SLD znów trzaska

W SLD znów trzaska

Dodano:   /  Zmieniono: 
W styczniu Napieralski chce zwołać nadzwyczajny zjazd warszawskiego SLD. Chce rozliczyć Olejniczaka za słaby wynik w stolicy. A wewnątrzpartyjna opozycja chce rozliczyć Napieralskiego. Za kiepski wynik Sojuszu w całej Polsce - pisze "Gazeta Wyborcza".
Sojusz w wyborach samorządowych osiągnął najgorszy wynik z czterech głównych partii. Rozliczenia w partii są więc nieuchronne. Szef SLD Grzegorz Napieralski zamierza rozliczać swoich krytyków. A oni jego. - Jak się będziemy zajmować sami sobą, będziemy mieć jeszcze mniejsze poparcie - komentują w SLD. Napieralski chwali partię, gani Olejniczaka.

Po wyborach szef partii najwięcej mówi o zawodzie, jaki sprawił mu Wojciech Olejniczak ubiegający się o prezydenturę Warszawy. - Byłem święcie przekonany, że uda się wywalczyć drugą turę - zapewnia. - Wiara, że naszemu kandydatowi uda się wejść do drugiej tury, to ogromna naiwność. Napieralski aż tak naiwny nie jest. Po prostu chce zmarginalizować Olejniczaka - mówi "GW" poseł Sojuszu.