Prawie połowa Polaków jest dobrego zdania o sądach, chociaż skarży się na opieszałość ich działania - informuje "Rzeczpospolita" powołując się na sondaż przeprowadzony przez resort sprawiedliwości.
W ciągu ostatnich czterech lat liczba pozytywnych ocen wymiaru sprawiedliwości wzrosła o niemal jedną czwartą. Wymiar sprawiedliwości, przez który Polacy rozumieją głównie sądy, dobrze ocenia 46 proc. badanych. W identycznym badaniu w 2008 r. dobrych ocen było 37 proc.
Oceny są surowsze w przypadku osób, które miały bezpośredni kontakt z wymiarem sprawiedliwości - z 41 proc. badanych źle oceniających sądy (spadek o 3 pkt. proc.) ponad połowa uważa, że największą wadą wymiaru sprawiedliwości jest opieszałość. Prawdziwa droga przez mękę czeka w sądach przedsiębiorców, którzy procesują się np. o zapłatę za sprzedany towar. Przeciętny czas trwania sprawy w sądzie gospodarczym to 830 dni.