Na czas piłkarskiego turnieju polski wymiar sprawiedliwości zostanie sparaliżowany – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Z miast, w których rozgrywane będą mecze Euro 2012, wywiezieni zostaną więźniowie. Z kolei ściągnięci z prowincji ściągnięci zostaną sędziowie. Strach przed wyimaginowanymi zamieszkami i wojnami kibiców jest tak wielki, że sądy na wszelki wypadek zawieszają rutynowe procesy sądowe i przygotowują się do obsługiwania specjalnych rozpraw na stadionach.
Eksperci sportowi są zaskoczeni działaniami wymiaru sprawiedliwości. Ostatnie zamieszki na Euro miały miejsce w 2000 roku w trakcie mistrzostw w Holandii i Belgii. - To nie histeria, to gotowość, i lepiej zrobić w tej sprawie więcej niż mniej – odpowiada cytowany przez gazetę Grzegorz Wałejko, wiceminister sprawiedliwości.