Polskie znicze produkuje się ze... śmieci

Polskie znicze produkuje się ze... śmieci

Dodano:   /  Zmieniono: 1
- Można powiedzieć, że jesteśmy takimi nieformalnymi firmami recyklingowymi. Większość produktów do zniczy pochodzi z odzysku. Począwszy od szkła, które huty przerabiają ze stłuczki, aż po plastikowe dekoracje zniczy. W tym przypadku plastik pochodzi z czarnych tworzyw, np. po plastikowych skrzynkach na owoce - mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Lucjan Kułeczko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy.
Kułeczko zaznaczył, że w produkcji zniczy używa się materiałów, których nikt inny nie chce przetwarzać.

- Polskie firmy są liderami. Importu praktycznie nie ma i nikt nie ma szans wcisnąć się na nasz rynek. Znicze robimy tak tanio, że nawet Chińczycy nie mieliby szans. Co prawda chińskie firmy próbowały wejść na rynek świec, ale Unia Europejska wprowadziła cła zaporowe, co skutecznie ostudziło ich zapędy.  Mamy firmy polskie i produkujące w Polsce z kapitałem zagranicznym. Myślę, że w sumie w firmach związanych z przemysłem pracuje 100 tys. ludzi. To więcej niż w górnictwie.  Wiele firm się zamyka, ale na ich miejsce zaraz pojawiają się nowe - tłumaczył prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy.

Kułeczko dodał, że  najbrzydsze znicze sprzedawane są w dużych miastach.

ja, "Gazeta Wyborcza"

+
 1

Czytaj także