To Polacy wkładają do koszyków wielkanocnych. Znany ksiądz grzmi: Dramat

To Polacy wkładają do koszyków wielkanocnych. Znany ksiądz grzmi: Dramat

Dodano: 
Święconka
Święconka Źródło: Shutterstock / Anna Kepa
Ks. Rafał Główczyński wskazał, jakie produkty powinny znajdować się w wielkanocnych koszyczkach. Powiedział też, czego nie należy do nich wkładać.

Tradycja święcenia pokarmów w Wielką Sobotę to jeden z najbardziej znanych zwyczajów przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Ksiądz Rafał Główczyński, który zdobył popularność jako „Ksiądz z osiedla”, opowiedział, jakie produkty wierni wkładają do koszyczków.

Ksiądz opowiada, co znalazł w koszyczkach Polaków. „Dramat”

– Batoniki, kilogram cukru. Raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: „A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam”. Dramat. Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alkohole – powiedział ksiądz, cytowany przez Wirtualną Polskę. Ks. Główczyński podkreślił, że wkładanie do święconki wszystkiego, co akurat jest w domu, jest błędem i w ten sposób zatraca się symbolikę tego zwyczaju.

Jak podkreślił, w koszyczku powinny znajdować się takie produkty jak: chleb, jajka, sól, wędliny oraz cukrowy baranek. – Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy – wymienił. – Jeżeli w koszyku są wszystkie istotne symbole chrześcijańskie, to drobne dodatkowe rzeczy, jeśli nie przysłaniają sensu święcenia, nie stanowią problemu – podkreślił ks. Rafał Główczyński.

Kiedy trzeba się spowiadać? Znany ksiądz dał konkretną radę

Wielu katolików w czasie Wielkiego Postu przystępuje do sakramentu pokuty. O. Adam Szustak podkreślał, że bardzo ważne jest to, aby wyznawać grzechy regularnie, a nie jedynie od święta.

– To jest bardzo proste. Spowiadamy się wtedy, kiedy potrzebujemy się wyspowiadać. I uwaga: przez „potrzebujemy” nie mam na myśli, broń Boże, twoich odczuć czy emocji (…). Kiedy powiedziałem „kiedy potrzebujemy się wyspowiadać”, tzn. że istnieje bardzo realna, obiektywna potrzeba spowiedzi. Co to znaczy? Jesteś w grzechu ciężkim. To nie znaczy oczywiście, że jeżeli nie mamy grzechów ciężkich, a mamy tylko lekkie, to już zupełnie spokojnie możemy nie chodzić do spowiedzi – powiedział o. Adam Szustak.

Czytaj też:
Wtedy wierny może przerwać spowiedź. Ksiądz wskazał konkretne sytuacje
Czytaj też:
Spowiedź przed ślubem? Większość par popełnia ten błąd

Źródło: WPROST.pl / Wirtualna Polska