Szef MSZ Rosji oskarża władze Polski i Litwy o rusofobię

Szef MSZ Rosji oskarża władze Polski i Litwy o rusofobię

Siergiej Ławrow (fot. kremlin.ru)
Władze Polski i Litwy prezentują rusofobię, jeśli chodzi o sprawę małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim – stwierdził podczas spotkania z gubernatorem tego regionu Antonem Alichanowem minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

– Zwracamy szczególną uwagę na zapewnienie bezpieczeństwa obwodu kaliningradzkiego, i – jak ma to miejsce w przypadku każdego innego regionu Federacji Rosyjskiej – na zapewnienie rozwoju infrastruktury, podjęcie wysiłków, by z naszymi sąsiadami, regionami innych krajów, nie tylko Polski, mieć normalne relacje – wskazał w trakcie spotkania Siergiej Ławrow. Minister podkreślił, że jest cały szereg projektów, które są realizowane na rzecz Kaliningradu, na rzecz współpracy przygranicznej z Polską i Litwą. 

– Zachęcające jest to, że – nie biorąc pod uwagę rusofobicznych działań władz tych krajów – władze lokalne, sąsiadujące z obwodem kaliningradzkim, widzą interes swoich mieszkańców w tym, żeby współpraca trwała – wskazał Ławrow. Minister zaznaczył, że władze samorządowe postępują inaczej, niż centralne, które „budują mury”. Jako przykład takich działań wskazał wznoszenie płotu na granicy z Litwą oraz zawieszenie małego ruchu granicznego przez polskie władze.

Mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim został zawieszony w lipcu 2016 roku w związku ze szczytem NATO oraz Światowymi Dniami Młodzieży. Chodziło o uszczelnienie granic państwa ze względów bezpieczeństwa. Po zakończeniu imprez Polska przywróciła mały ruch graniczny z Ukrainę, ale nie zdecydowała się na powrót do stanu sprzed 4 lipca jeśli chodzi o obwód kaliningradzki. 

Czytaj także

 6
  • Jest "szereg projektów na rzecz współpracy przygranicznej", doprawdy? kiedy Polska zatrzymała ruch przygraniczny z Kaliningradem na okres Światowych Dni Młodzieży, to Rosja natychmiast w "odwecie" zrobiła to samo... i teraz tkwimy w takim stanie rzeczy i braku dobrej woli z obydwu stron, Tak wiec panie Ławrow, więcej samokrytyki, "Przyganiał kocioł, garnkowi" i mów pan o Waszej dobrej woli do współpracy!
    • Noo,.. z niczego to się raczej nie bierze, panie Łgawrow. Trzeba szanować sąsiadów a nie chlapać kacapskim szambem gdzie popadnie i udawać, że deszcz pada.
      • Są na świecie dwa "narody wybrane": Żydzi i Rosjanie. Jedni i drudzy z moralnych wyżyn, niedostępnych w ich mniemaniu pozostałym nacjom, oskarżają innych, odpowiednio, o antysemityzm i o rusofobię.

        Robią to jednak w groteskowo śmieszny sposób, bo rusofobem Rosjanie nazywaj nie tego, kto się boi lub nie lubi Rosji, ale tego, kogo boi się lub nie lubi sama Rosja. Podobnie jest ze współczesnym znaczeniem antysemityzmu - antysemita to nie ten, kto nie lubi Żydów, ale ten, kogo Żydzi nie lubią i chcą mu łatką antysemity dokuczyć.

        To bardzo charakterystyczne, że oba te przesiąknięte nacjonalizmem, a oskarżające wszystkich naokoło o nacjonalizm narody, używają tych zabarwionych moralnie epitetów w kontekstach politycznych.
        • POLSKA I LITWA TO EWENEMENT NA SWIATOWA SKALE !!!
          • Panie Ławrow skoro zależy wam tak bardzo na budowaniu dobrych relacji z sąsiadami to proponuję dać przykład i zacząć od Ukrainy, oraz Gruzji. Relacje z Polska i Bałtami same się wtedy uregulują - nie będzie budowania murów, zamykania granic, ani wydalania dyplomatów.

            Czytaj także