Dramatyczna walka rodziców o życie ich syna. Sąd podjął decyzję o eutanazji

Dramatyczna walka rodziców o życie ich syna. Sąd podjął decyzję o eutanazji

Connie Yates oraz jej syn Charlie
Connie Yates oraz jej syn Charlie / Źródło: Facebook / /Connie Yates
Od kilku dni Wielka Brytania żyje sprawą Charliego Garda. Rodzice 10-miesięcznego chłopca, który zapadł na rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną, walczą o życie chłopca z sądami, które nakazały przerwanie jego leczenia.

Charlie Gard choruje na niezwykle rzadką chorobę mitochondrialną, która powoduje zanik mięśni oraz uszkodzenie mózgu. Ponadto, chłopiec nie słyszy, nie może się ruszać, a także ma problemy z przełykaniem. Do tej pory lekarze zdiagnozowali jedynie 16 tego typu przypadków na całym świecie. Rodzice dziecka, Connie Yates oraz Chris Gard zbierali za pomocą protalu crowdfundingowego fundusze na przeprowadzenie eksperymentalnej terapii w Stanach Zjednoczonych.

W ciągu zaledwie kilkunastu dni udało im się zgromadzić blisko 1,3 miliona funtów. Specjaliści z brytyjskiego szpitala Freat Ormond Street, gdzie obecnie przebywa Charlie Gard twierdzą jednak, że stan dziecka jest na tyle poważny, że żadna terapia nie jest w stanie mu pomóc. Lekarze podkreślili, że stan chłopca jest coraz gorszy, dlatego rodzice powinni wyrazić zgodę na odłączenie go od aparatury medycznej, a co za tym idzie, wyrażenie zgody na godną śmierć. Do stanowiska lekarzy przychylił się sąd oraz Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Charlie Gard miał zostać odłączony od medycznej aparatury 30 czerwca. Z decyzją sądu nie zgadzają się rodzice, którzy próbują walczyć o jego życie. Z uwagi na ich prośby, władze szpitala postanowiły dać im jeszcze kilka dni na pożegnanie z synkiem. Szpital nie wyraził jednak zgody na to, aby dziecko zmarło w domu, w otoczeniu bliskich i rodziny.

Historia małego Brytyjczyka poruszyła papieża Franciszka, który osobiście interweniował w sprawie dziecka. Ojciec Święty potępił decyzję sądu i szpitala o odłączeniu chłopca od aparatury medycznej. Przewodniczący Papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia poinformował również, że papież modli się w intencji dziecka i wspiera rodziców w walce o życie ich dziecka. Ponadto, w mediach społecznościowych pojawiła się akcja pod hasłem #SaveCharliesLife w ramach której internauci publikują zdjęcia dziecka z apelem do szpitala o wstrzymanie decyzji. W sobotę 1 lipca przed Pałacem Buckingham zebrała się grupa protestujących, którzy mieli ze sobą zdjęcia chłopca oraz transparenty z hasłem „Save Charlie's Life” .

Czytaj także

 4
  • Papież to nie jest żaden Ojciec Święty - owszem dla katolików, ale strona nie jest chyba tylko dla katolików, kiedy w końcu do Was dotrze, że to jest obraza uczuć religijnych dla ludzi innego wyznania. Ojciec Święty to Bóg, i tylko jemu należy się taka nazwa, chyba Wam dawno nikt żadnej spraw nie wytoczył za obrazę uczuć religijnych.
    • Treść została usunięta
      • Czyli sądy mogą orzekać wyroki śmierci. Szkoda tylko, że nie w stosunku do zwyrodniałych zabójców, a do bezbronnych i chorych dzieci. Na naszych oczach upada cywilizacja.
        • To symboliczny koniec cywilizacji łacińskiej.
          Udział Trybunału Praw Człowieka - znamienny.

          Czytaj także