Tajemniczy stwór na filipińskiej plaży rozbudził wyobraźnię internautów. Głos w sprawie zabrali naukowcy

Tajemniczy stwór na filipińskiej plaży rozbudził wyobraźnię internautów. Głos w sprawie zabrali naukowcy

Internauci od kilku dni zastanawiają się, jakiego gatunku jest zwierzę, które znalazł na plaży mieszkaniec Filipin. Sprawą zajęli się już eksperci z Urzędu ds. Rybołówstwa i Zasobów Wodnych

Galeria:
Znalezisko Filipińczyka pobudziło wyobraźnię internautów

Zdjęcia padłego zwierzęcia znalezionego na plaży w Maasin opublikował na Facebooku Filipińczyk Nujnuj Capistrano. "Co to za stwór?" – pytał mężczyzna, którego post rozszedł się lotem błyskawicy po mediach społecznościowych. – Szedłem plażą, zobaczyłem to, więc zrobiłem kilka zdjęć. Byłem zaskoczony, bo pierwszy raz widziałem tak duże zwierzę. Nie wiem, co to było, ale pewien jestem, że nie żyło w momencie, gdy to zobaczyłem po raz pierwszy – relacjonował mężczyzna w rozmowie z CNN Philippines. Fotografie, którymi podzielił się Capistrano, wywołały niemałe poruszenie wśród użytkowników mediów społecznościowych, którzy zaczęli snuć hipotezy na temat tego, jakie zwierzę znalazł Filipińczyk.

Sprawą zajęli się pracownicy Urzędu ds. Rybołówstwa i Zasobów Wodnych. Mimo podjętych badań i analiz, naukowcom nie udało się zidentyfikować gatunku zwierzęcia. Eksperci podkreślili, że stworzenie znajdowało się w wodzie tak długo, że duża część jego organów uległa rozkładowi. Juliius Alpino dodał, że nie są to ostateczne wyniki badań, jednak szanse na odkrycie faktycznej tożsamości zwierzęcia są niewielkie.

Z kolei władze miasteczka Maasin, które znajduje się w pobliżu plaży, na której znaleziono zwierzę, próbowały wrzucić je z powrotem do morza. Misja ta zakończyła się jednak niepowodzeniem. Ogromnego stworzenia, które ma niemal metr szerokości i dziesięć metrów długości nie udało się również pogrzebać. Okoliczni mieszkańcy zwracali uwagę na nieprzyjemny zapach, który unosił siew pobliżu rozkładającego się ciała zwierzęcia. Według służb sanitarnych mógł on nawet stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi, którzy mieszkali w okolicy.

Czytaj także

 1
  •  
    Być może to okaz wielkiego krokodyla morskiego,ale truchło jest w takim stanie rozkładu że może to być "wszystko" np ciało dużego zwierzęcia lądowego które unoszone biegiem rzeki wpadło do oceanu a tam ulegało rozkładowi.

    Czytaj także