Historia niczym z filmu. Rozbitek uratowany dzięki napisowi na skałach

Historia niczym z filmu. Rozbitek uratowany dzięki napisowi na skałach

30-letni Rosjanin, który zaginął, gdy próbował przepłynąć samotnie ze Szwecji do Hiszpanii łodzią, którą kupił w Sztokholmie, został uratowany po kilkudniowej akcji poszukiwawczej. W zlokalizowaniu rozbitka pomógł ułożony przez niego napis.

Rosjanin, którego tożsamość nie została podana do wiadomości publicznej, zaginął w poniedziałek 23 października. Mężczyzna wybrał się zakupioną w Sztokholmie łodzią w samotny rejs, którego celem było dobicie do brzegów Hiszpanii. Po dwóch dniach bez kontaktu rodzin zgłosiła jego zaginięcie.

Szwedzka Straż Przybrzeżna, inne służby morskie oraz wolontariusze rozpoczęli poszukiwania. W akcji udział brały załogi w łodziach oraz śmigłowcach. W piątek wszyscy zaczynali powoli tracić nadzieję, gdyż odnaleziono wrak jednostki, którą podróżował mężczyzna.

Galeria:
Straż Przybrzeżna uratowała rozbitka

W piątek 30 października jedna z ekip zauważyła jednak w okolicy Östergötland napis „help” ułożony na skałach. Jako budulec posłużyły śmieci wyrzucone przez morze. Wkrótce pojawił się też mężczyzna - zaginiony Rosjanin. Rozbitka zabrano do szpitala w Linköping, lekarze ocenili jego stan jako dobry.

Czytaj także

 0