Dramat we Francji. Policjant zabił dwie osoby, a potem popełnił samobójstwo

Dramat we Francji. Policjant zabił dwie osoby, a potem popełnił samobójstwo

Flaga Francji
Flaga Francji / Źródło: Fotolia / illustrez-vous
Francuski policjant śmiertelnie postrzelił trzy osoby w miejscowości Sarcelles w pobliżu Paryża, po czym popełnił samobójstwo. Mężczyzna otworzył ogień po tym, jak pokłócił się ze swoją byłą dziewczyną.

Podczas zdarzenia ranne zostały była dziewczyna policjanta, jej matka i siostra. Zginął ojciec dziewczyny oraz dwóch przypadkowych przechodniów.

Burmistrz Sarcelles przekazał, że na razie wiadomo, że dziewczyna policjanta, powiedziała mu niedawno o tym, że z nim zrywa. "Le Monde" donosi, że policjant zabił przypadkowych przechodniów na ulicy. Byli to lokalni mieszkańcy, których dobrze znał burmistrz miasta Francois Pupponi.

Z doniesień medialnych wynika ponadto, że policjant postrzelił swoją byłą dziewczynę w twarz, kiedy ta siedziała w samochodzie.

Ciało policjanta znaleziono na jednym z trawników przez pobliskim domem. Najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.

Czytaj także

 4
  • Choroba szalonych francuzow ?
    • Szkoda że nie rosja forever miałby radość a tak siedzi w bielawie cicho jak wsza na jajach mamuta!
      • Ehhh "francja"
        • A czy tak naprawdę było jak to władza przedstawia? Pamiętacie pana Eugeniusza Wróbla i jego syna?

          Czytaj także