Opancerzony wóz zmiażdżył volkswagena. Kierowca auta może mówić o cudzie

Opancerzony wóz zmiażdżył volkswagena. Kierowca auta może mówić o cudzie

Wypadek w okolicach Grodna
Wypadek w okolicach Grodna / Źródło: YouTube / AutoGrodno АвтоГродно
Do kuriozalnego, ale bardzo groźnego wypadku doszło na obrzeżach Grodna na Białorusi. Podczas przejazdu kolumny wojskowej kierowca jednego z pojazdów bojowych stracił kontrolę nad maszyną. Wpadł w poślizg i staranował volkswagena stojącego na sąsiednim pasie. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło 22 czerwca około godziny 16:30. W okolicach Grodna na Białorusi przemieszczała się kolumna pojazdów wojskowych. Jedna z bojowych maszyn niebezpiecznie ostro wyszła z zakrętu i kierowca stracił nad nią panowanie. Opancerzony wóz najechał prosto na stojącego na drodze volkswagena. Trudno uwierzyć w całą sytuację, ale udało się ją uwiecznić na nagraniu.

Wypadek wyglądał bardzo groźnie, ponieważ przód auta został zmiażdżony. To cud, że kierowcy nic poważnego się nie stało. Ministerstwo Obrony Białorusi zareagowało na wypadek i poinformowało, że „pokrycie szkód, wyrządzonych wskutek wypadku zostanie zorganizowane zgodnie z ustawodawstwem”.

Jak podaje portal belsat.eu, sprawcy wypadku przeprosili kierowcę volkswagena i postanowili sami zrekompensować wyrządzone szkody.

Czytaj także:
Zderzenie amerykańskich pojazdów wojskowych na A4

Czytaj także

 3
  •  
    co wieśwagen to wieśwagen, nawet czołg go nie rozbije hahaha
    • Pewnie pękła mu dętka.
      • No popatrz. Przecież jedynie to złe USArmy ma wypadki. Widocznie kierowca był skrytoamerykańskim sabotażystą powiązanym z PiSem ;)