Akt terrorystyczny w Stanwell. Mógł być inspirowany strzelaniną w Nowej Zelandii

Akt terrorystyczny w Stanwell. Mógł być inspirowany strzelaniną w Nowej Zelandii

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rainer Fuhrmann
Policja wszczęła dochodzenie w sprawie ataku, który miał znamiona aktu terrorystycznego. 19-letnia ofiara została dźgnięta nożem. 50-letni sprawca trafił do aresztu pod zarzutem usiłowania zabójstwa. To wydarzenie mogło być inspirowane strzelaniną w Nowej Zelandii.

W sobotę w godzinach wieczornych policja w Stanwell otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, że 19-letni mężczyzna został dźgnięty nożem, a rzekomy sprawca ma przy sobie nie tylko nóż, ale również kij baseballowy. Co więcej, świadkowie twierdzili, że rzekomy napastnik wykrzykiwał rasistowskie hasła. 50-letni mężczyzna został zatrzymany. 19-latek wciąż znajduje się w szpitalu.

– Dochodzenie w tej sprawie jest na początkowym etapie, ale można stwierdzić, że ma znamiona aktu terrorystycznego, za który odpowiadają osoby o poglądach skrajnie prawicowych – powiedział Neil Basu, zastępca komisarza policji metropolitalnej. – Policja jest zaangażowana w zwalczanie wszelkich form toksycznej ideologii ekstremistycznej, która może zagrażać bezpieczeństwu publicznemu – dodał.

Reakcja premier i ministra spraw wewnętrznych

Premier Wielkiej Brytanii odniosła się do tego zdarzenia na . Zapewniła, że „myślami jest z zaatakowanym, jego rodziną i przyjaciółmi”. Podziękowała również służbom za reakcję.

– Musimy być razem jako społeczeństwo. Musimy odepchnąć terrorystów i ekstremistów, którzy chcą nas podzielić. Teraz jest moment, w którym wszyscy musimy rzucić wyzwanie nienawiści, ignorancji i przemocy, które wprowadzają – powiedział Sajid Javid, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Nie wyklucza się, że atak w Stanwell mógł być inspirowany strzelaniną w Nowej Zelandii.

Inne akty

Jak podaje The Guardian, atak na 19-latka był jednym z wielu „podejrzanych zdarzeń zgłoszonych w weekend w Anglii”. W kraju między innymi powstało graffiti, którego autorzy wyrażali poparcie dla strzelaniny w Nowej Zelandii. Przypomnijmy – do ataków na meczety doszło (15 marca) podczas piątkowych modlitw. Jako pierwsza zaatakowała została świątynia w Christchurch. Później nowozelandzka policja potwierdziła także atak na meczet w Linwood. Według świadków pierwszej strzelaniny, ubrany na czarno sprawca uzbrojony był w broń maszynową i miał na głowie hełm. Zaczął strzelać do modlących się ludzi. Ci, którzy uciekli, opowiadali, że strzelał przez 10 do 15 minut.

Czytaj także:
Christchurch. „Remove kebab”, nazistowskie symbole i nazwisko polskiego hetmana na broni terrorysty

Czytaj także

 0