Zabrał niewidomego psa na długą wędrówkę. Zdjęcia pokazał w sieci

Zabrał niewidomego psa na długą wędrówkę. Zdjęcia pokazał w sieci

Katana podczas wyprawy
Katana podczas wyprawy / Źródło: Instagram / _roamad_
O tym, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, słyszymy bardzo często. Historia przedstawiciela rasy Shiba Inu dowodzi jednak, że czworonogi również mogą liczyć na wsparcie swoich właścicieli.

Kyle Rohrig pochodzi z amerykańskiego Navarre. 29-latek jest doświadczonym wędrowcem, mającym na swoim koncie długie wyprawy. W przeszłości towarzyszył mu pies, któremu nadał imię Katana. Suczka jest przedstawicielem rasy Shiba Inu. Podczas jednej z wycieczek zwierzę zaczęło mieć problemy ze wzrokiem. Rohrig zabrał Katanę do weterynarza, który stwierdził zaćmę i zlecił operację lewego oka. Później pies zaczął tracić wzrok w prawym oku, aż całkowicie oślepł. Te doświadczenia sprawiły, że Katana przestała być radosnym oraz pewnym siebie czworonogiem. – Była bardzo nerwowa w swoich ruchach i niepewna przy każdym kroku – powiedział 29-latek w rozmowie z Media Drum World. – Czasami odważenie się, by wskoczyć na kanapę czy zeskoczyć z niej zajmowało jej kilka minut. Podobnie było z przekraczaniem progów drzwi – dodał.

Przeszła ponad 300 kilometrów

Właściciel czworonoga ocenił, że ma dwie możliwości. Pierwszą z nich było pozostanie z Kataną w domu po to, by ta nauczyła się na pamięć rozkładu pomieszczeń i dzięki temu początkowo odzyskiwała pewność siebie. Drugim scenariuszem była kolejna wyprawa, która pomogłaby psu radzić sobie na nowo w każdych okolicznościach. Rohrig wybrał drugą z opcji, która okazała się strzałem w dziesiątkę.

29-latek zabrał psa w liczącą około 1700 kilometrów wędrówkę z Everglades do Fort Pickens. Ta podróż pozwoliła jej odzyskać pewność siebie. – Teraz zachowuje się podobnie jak wtedy, gdy widziała. Może przebiec przez dom bez namysłu czy skoczyć na kanapę – wyjaśnił Rohrig. Mężczyzna wyjaśnił, że jego podopieczna samodzielnie przeszła 320 kilometrów. Przez pozostały dystans niósł ją na plecach.

Czytaj także:
Dziwne zwierzę bez futra biegało po Lublinie. Jest ich więcej?

Galeria:
Niewidomy pies podczas wyprawy z właścicielem

Czytaj także

 0