Od kilku dni trwają starcia pomiędzy Palestyńczykami a Izraelem. Nasiliły się one w niedzielę 9 maja w godzinach wieczornych. Wówczas ze Strefy Gazy wystrzelono w kierunku Izraela kilka rakiet, które uruchomiły systemy alarmowe w Jerozolimie. Do przeprowadzenia nalotu przyznał się Hamas. Izrael odpowiedział akcją odwetową. Konflikt się nasila, a według izraelskiego wojska to największa wymiana ognia od 2014 roku.
W piątek 14 maja Izraelskie Siły Zbrojne poinformowały, że od momentu eskalacji konfliktu ze Strefy Gazy wystrzelono ponad 2 tysiące rakiet w kierunku terytorium Izraela, z których około połowa została przechwycona przez systemy obrony przeciwrakietowej. Jak podaje Reuters, od momentu eskalacji konfliktu zginęło co najmniej 126 osób w Strefie Gazy, w tym 31 dzieci i 20 kobiet, a blisko 1000 osób zostało rannych. Z kolei na terytorium Izraela zmarło osiem osób, w tym dwoje dzieci. W godzinach wieczornych izraelska armia poinformowała, że w stronę Izraela wystrzelono z terytorium Syrii trzy rakiety.
ONZ reaguje
Reuters informuje, że już w najbliższą niedzielę odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Na spotkaniu zostanie omówiona napięta sytuacja międzynarodowa na Bliskim Wschodzie, a w rozmowy zaangażuje się m.in. wysłannik administracji Joe Bidena. Ambasada USA w Izraelu tłumaczy, że takie rozwiązanie ma prowadzić do wzmocnienia wysiłków na rzecz trwałego uspokojenia sytuacji.
Czytaj też:
Premier Izraela o dwóch frontach działań. Ofensywa w Strefie Gazy