O losie Netanjahu zdecydował głos tej parlamentarzystki. Chora 40-latka oddała go, leżąc na podłodze

O losie Netanjahu zdecydował głos tej parlamentarzystki. Chora 40-latka oddała go, leżąc na podłodze

Chora parlamentarzystka Partii Pracy Emili Moatti oddała kluczowy głos, dzięki któremu od władzy odsunięto Benjamina Netanjahu. 40-latka dotarła do Knesetu karetką, a głosowała leżąc na podłodze izby.

„Times of Israel” opisuje kulisy głosowania, które przemeblowało izraelski rząd. Benjamin Netanjahu 13 czerwca po 12 latach stracił władzę, a nowym premierem został Naftali Bennett. Nowy rząd sformowano przy 60 głosach „za” i 59 „przeciw”. Tego jednego, decydującego, mogło zabraknąć, gdyby nie niebywała postawa ciężko chorej parlamentarzystki Emili Moati z Partii Pracy.

Izrael. Parlamentarzystka głosowała z podłogi

Moati cierpi na schorzenia kręgosłupa i dopiero co przeszła zabieg punkcji lędźwiowej. 40-latka mimo tego zjawiła się w Knesecie, przywieziono ją karetką. Kobieta nie może stać, więc w parlamencie została rozłożona na noszach na podłodze. Tak też oddała decydujący głos.

Za jej zgodą upubliczniono zdjęcie, na którym leży bokiem w Knesecie. „Times of Israel” odnotowuje też, że nowy przewodniczący Knesetu Miki Lewi nie wygłosił planowanego przemówienia, aby parlamentarzystka nie musiała dłużej leżeć na podłodze. – Emili Moati została przywieziona tu karetką, by zagłosować i chcemy ją zwolnić (do szpitala – red.). Dlatego też nie będę przemawiał i dziękuję wam za wiarę pokładaną we mnie – powiedział Lewi.

twitter

Źródło: Times of Israel
+
 0

Czytaj także