Jak ośmiesza się rząd w Berlinie. „Kanclerz Olaf Scholz tłucze hełmami w dno”

Jak ośmiesza się rząd w Berlinie. „Kanclerz Olaf Scholz tłucze hełmami w dno”

Olaf Scholz
Olaf Scholz Źródło: Newspix.pl / ABACA
Niemców tak zabolały oskarżenia o sprzyjanie Moskwie, że w końcu zdecydowali się udzielić wojskowej pomocy Ukrainie. Wcześniej wysłali do Kijowa tylko szpital polowy, więc teraz dołożą jeszcze 5 tysięcy hełmów. Jeszcze jeden tak heroiczny gest Berlina, a reputacja międzynarodowa Niemiec legnie w gruzach.

Nasi zachodni sąsiedzi balansują między kompletną błazenadą a kolejnym w ich historii dryfem na niewłaściwą stronę historii. Elementem tragikomicznym niemieckiej polityki jest oferta wysłania na Ukrainę wojskowych hełmów – w sytuacji, gdy inni sojusznicy ślą już do Kijowa broń przeciwpancerną oraz szykują siły szybkiego reagowania dla zapobieżenia rosyjskiej agresji.

Co gorsza dla Berlina, Ukraińcy rzeczywiście prosili o tego typu pomoc, ale nie o pięć, lecz o sto tysięcy hełmów i kamizelek kuloodpornych, które będą potrzebne dla ochotników w razie inwazji Rosji.

– To żenada, jeśli nasz rząd wierzy, że zakres tego kryzysu może być wyrażany w hełmach – oświadczył były szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu, Norbert Röttgen, dodając, że tego typu działania się niebezpieczne dla całych Niemiec.

Gdy wydawało się, że tymi nieszczęsnymi hełmami kanclerz Olaf Scholz tłucze w dno, od spodu zapukali jeszcze pożyteczni idioci z Bundestagu. Jedna z posłanek lewicowej partii Die Linke uznała, że 5 tysięcy hełmów dla Ukrainy to wrogi gest wobec Rosji i – uwaga – niepotrzebne pobrzękiwanie szabelką!

Byłoby to wszystko bardzo śmieszne, gdyby nie fakt, że jednocześnie nie ma dnia, żeby nie wychodziły na jaw kolejne zakulisowe działania rządu Scholza na rzecz Rosji...

Artykuł został opublikowany w 4/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.