Wojna na Ukrainie. Brytyjski wywiad o ruchach rosyjskich wojsk

Wojna na Ukrainie. Brytyjski wywiad o ruchach rosyjskich wojsk

Ukraińscy żołnierze wyzwalający miasta na północ od Kijowa
Ukraińscy żołnierze wyzwalający miasta na północ od Kijowa Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Brytyjskie ministerstwo obrony zamieściło na Twitterze najnowsze podsumowanie posiadanych informacji wywiadowczych na temat wojny na Ukrainie. Potwierdzają się wcześniejsze analizy i przewidywania.

Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii regularnie publikuje na Twitterze raporty swojego wywiadu, informując społeczeństwo o sytuacji na Ukrainie. We wpisie z poniedziałku 4 kwietnia dowiadujemy się o zapowiadanych ruchach rosyjskich wojsk.

Brytyjczycy donoszą, że rosyjskie siły na Ukrainie zgodnie z przypuszczeniami przegrupowują się i po niezbędnych wzmocnieniach zostaną wykorzystane w nowej ofensywie w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Rosyjskie oddziały, wliczając w to najemników z grupy Wagnera, przesuwane są właśnie w rejon Donbasu, który stał się teraz głównym celem Moskwy.

Putin ściągnął posiłki. Grupa Wagnera na Ukrainie

„Rosyjska prywatna firma wojskowa Grupa Wagnera wysłała swoje siły na wschodnią Ukrainę. Oczekuje się, że do działań bojowych zostanie skierowanych ponad 1000 najemników, w tym wyżsi rangą przywódcy organizacji” – informował przed tygodniem brytyjski wywiad.

W komunikacie przekazano również, że wezwanie najemników może być konsekwencją poniesionych strat. Równocześnie obecność Grupy Wagnera na Ukrainie oznacza, że osłabiona zostanie ochrona m.in. rosyjskich pól naftowych w Afryce i Syrii. „Z powodu ciężkich strat i w dużej mierze zatrzymanej inwazji Rosja została najprawdopodobniej zmuszona do zmiany priorytetów dotyczących personelu Grupy Wagnera i skierowania go na Ukrainę kosztem operacji w Afryce i Syrii” – przekazało w poniedziałek 28 marca wieczorem brytyjskie ministerstwo.

Na Ukrainie osoby związane z Grupą Wangera miały z rozkazu Władimira Putina zająć się m.in. likwidacją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wszystkie dotychczasowe próby zamachów kończyły się fiaskiem.

Grupa Wangera – rosyjscy najemnicy związani z Putinem

Grupa Wagnera jest „prywatną armią”, której założycielem i dowódcą najprawdopodobniej jest nazista i były rosyjski podpułkownik Dmitrij „Wagner” Utkin, który prywatnie ma być miłośnikiem muzyki Richarda Wagnera, stąd nazwa grupy i jego pseudonim. W kwestii finansowej grupą zarządza najpewniej Jewgienij Prigożyn, jeden z rosyjskich oligarchów związanych z Władimirem Putinem. Oficjalnie jednak prezydent Rosji nie przyznaje się do utrzymywania bliższych kontaktów czy to z Prigożynem, czy to z Utkinem.

Członkowie Grupy Wagnera to często byli rosyjscy wojskowi. Najemnicy związani z tą „prywatną armią” brali już udział w aneksji Krymu, a także wspierali działalność separatystów w Ługańsku i Donbasie. Później grupa Wagnera prowadziła działania m.in. w Syrii, Sudanie, Mozambiku czy Republice Środkowej Afryki, gdzie zajmowała się m.in. ochroną pól naftowych.

Członkowie Grupy Wagnera, są objęci unijnymi sankcjami od połowy grudnia 2021 roku. Zarzuca się im tortury, egzekucje i zabójstwa, do których miało dochodzić na terenie Libii, Syrii i Donbasu. Oficjalnie grupa nie ma powiązań z Kremlem. Nieoficjalnie jednak mają oni prowadzić działania wszędzie tam, gdzie Rosja oficjalnie nie chce, lub nie może wysłać swoich żołnierzy.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Wychodzi na jaw skala bestialstwa rosyjskiego wojska. Ukraińcy pokazują druzgocące zdjęcia spod Kijowa