Klęska Berlina: Nie będzie obowiązku solidarności gazowej z Niemcami

Klęska Berlina: Nie będzie obowiązku solidarności gazowej z Niemcami

Kanclerz Olaf Scholz
Kanclerz Olaf Scholz Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Najpierw uzależnili Europę od gazu z Rosji, prowokując atak Moskwy na Ukrainę, a teraz chcą, żeby inne kraje oddawały im swoje zapasy paliwa. Europa Środkowa i kraje południa wystawiają Berlinowi rachunek za lata egoistycznej polityki i lekceważenia sojuszników.

Próba przerzucenia na inne kraje UE odpowiedzialności za wywołany kryzys energetyczny w Europie, skończyła się dla Niemiec porażką. Szeroka koalicja, od państw bałtyckich i Polski, po Portugalię, Hiszpanię i Grecję, bierze odwet za demonstracyjne i długotrwałe stawianie przez Berlin interesów niemieckich ponad interesami innych, mniejszych państw UE.

Południe mści się za wymuszone przez Merkel oszczędności w czasie kryzysu w strefie euro. Dla Europy Środkowej niechęć do okazania solidarności energetycznej z Niemcami to naturalna reakcja na uporczywe ignorowanie przez Berlin ostrzeżeń przed uzależnianiem się od gazu z Rosji.

Dziś, gdy niemieckiemu przemysłowi grozi całkowite odcięcie od dostaw Gazpromu, rząd w Berlinie próbuje reaktywować trupa europejskiej solidarności energetycznej, którą sam nie tak dawno dobił, forsując Nord Stream 2.

Źródło: Wprost
 17

Czytaj także