Alarm przy granicy z Polską. Seria uderzeń w obwodzie lwowskim

Alarm przy granicy z Polską. Seria uderzeń w obwodzie lwowskim

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jeden z pożarów spowodowanych nocnym atakiem ok. 10 rosyjskich dronów na mieszkalne dzielnice Charkowa
Jeden z pożarów spowodowanych nocnym atakiem ok. 10 rosyjskich dronów na mieszkalne dzielnice Charkowa Źródło: PAP / Yevhen Titov
Rosyjskie drony kamikadze Shahed pięciokrotnie uderzyły w obiekty infrastruktury krytycznej w obwodzie lwowskim.

Ostatniej nocy w obwodzie lwowskim rozległ się alarm i pracowała obrona przeciwlotnicza. Maksym Kozicki, gubernator obwodu lwowskiego przekazał, że Dowództwo Operacyjne „Zachód” zdołało zniszczyć 11 dronów wroga. „W sumie na zachód Ukrainy skierowało 16 dronów szturmowych” – poinformował.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do pięciu trafień w obiekt infrastruktury krytycznej. Nie było ofiar, a pożar zdołano szybko ugasić. „To zasługa naszych żołnierzy obrony powietrznej, którzy bardzo profesjonalnie pracowali w niezwykle trudnych warunkach, gdy drony latały w kilku falach i często zmieniały kierunek. Dziękuję wszystkim służbom za szybkie poradzenie sobie ze skutkami ataku” – podkreślił.

Atak przy granicy z Polską. Rosjanie wysłali drony bojowe

Sztab Generalny Ukrainy podał, że rosyjscy okupanci ponownie uderzyli w Ukrainę przy użyciu 38 bezzałogowców szturmowych typu Shahed-136/131 i jednej kierowanej rakiety powietrznej Ch-59. Strona ukraińska – jak informuje sztab – zniszczyła siłami i środkami obrony powietrznej 24 szturmowe UAV i jedną rakietę. „Obecnie wyjaśniane są informacje dotyczące konsekwencji tego ataku terrorystycznego” – zapewniono.

Raduga Ch-59, o którym pisze Sztab, to rosyjski kierowany pocisk rakietowy klasy powietrze-ziemia. Rakieta może być przenoszona przez samoloty MiG-27K i Su-24M.

Na serię ataków zareagował prezydent Ukrainy. „Wzmacniamy obroną powietrzną. W miarę zbliżania się zimy rosyjscy terroryści będą starali się wyrządzić więcej szkód. Będziemy walczyć” – zapewnił Zełenski.

twitter

Nocny atak dronów kamikaze. Część spadła przy granicy z Polską

W nocy w Ukrainie ogłoszono alarm powietrzny. Agencja Unian podaje, że w Charkowie słychać było eksplozje. Jednocześnie szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Oleg Sinegubow poinformował, że infrastruktura cywilna została zaatakowana nie tylko w centrum regionu, ale także w jednym z zamieszkałych jego części. Tej samej nocy Rosjanie uderzyli w południowe regiony Ukrainy, m.in. w obwodzie odeskim.

Czytaj też:
Kijów przekreśla swoje szanse? Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Zełenski musi zmienić strategię
Czytaj też:
Miedwiediew straszy starciem z Rosją i Białorusią. Ocenił, co zmienia wygrana opozycji w Polsce


Wkrótce więcej informacji
Opracował:
Źródło: WPROST.pl