Iran pogrążony w chaosie. Trump szykuje odpowiedź USA

Iran pogrążony w chaosie. Trump szykuje odpowiedź USA

Donald Trump
Donald Trump Źródło: Shutterstock / Joshua Sukoff
Tragiczny bilans brutalnie tłumionych protestów w Iranie. Tymczasem Donald Trump rozważa możliwą reakcję USA.

Dramatyczne dane napływają z Iranu. Jak podaje pozarządowa organizacja HRANA, w wyniku brutalnie tłumionych antyrządowych protestów miało zginać już blisko 540 osób – z czego niemal 500 to uczestnicy protestów a pozostali to członkowie sił bezpieczeństwa.

Dramatyczne protesty na ulicach Iranu

Co więcej, ponad 10 tys. osób miało zostać zatrzymanych przez reżimowe władze. Aktywiści nie mają wątpliwości, że rzeczywista liczba ofiar i zatrzymanych może być znacznie wyższa.

Protesty, które trwają na ulicach irańskich miast, wybuchły po raz pierwszy pod koniec grudnia. Irańczycy zaczęli organizować demonstracje, aby pokazać w ten sposób swój sprzeciw wobec coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej w kraju. Akcja szybko przerodziła się w jeden z największych zrywów w historii irańskiego społeczeństwa obywatelskiego – swoim zasięgiem objęła wszystkie 31 prowincji.

twitter

W odpowiedzi rząd Iranu wysłał przeciwko protestującym służby, które stosują przemoc i represje. Wprowadzono także blokadę internetu, aby uniemożliwić manifestantom organizowanie się. Z doniesień AFP wynika, że gotowość do powrotu do kraju miał wyrazić syn obalonego szacha Iranu Reza Pahlawi, który chciałby stanąć na czele transformacji kraju.

Protesty antyrządowe w Iranie. Trump rozważa poważne kroki

Tragiczna sytuacja w Iranie nie umknęła uwadze Donalda Trumpa. Jak donosi „Wall Street Journal”, prezydent USA zwołał na wtorek 13 stycznia nadzwyczajne spotkanie z przedstawicielami swojej administracji, aby wspólnie ustalić, w jaki sposób Stany Zjednoczone mogą odpowiedzieć na działania irańskiego reżimu.

W naradzie mają brać udział m.in. sekretarz stanu Marco Rubio, szef Pentagonu Pete Hegseth oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine.

Według dziennikarzy Donald Trump poważnie rozważa możliwości zaatakowania Iranu, zarówno militarnie, jak i poprzez nałożenie sankcji lub cyberataki przeciwko irańskim obiektom wojskowym i cywilnym. Jeśli Donald Trump chciałby posunąć się do użycia siły, wówczas siły USA musiałyby zostać inaczej rozmieszczone, aby zapewnić im większe bezpieczeństwo w regionie.

W odpowiedzi na te doniesienia przywódca irańskiego parlamentu Mohammed Baqer Kalibaf zapowiedział, że „próba ingerencji w sytuację wewnętrzną w tym kraju spotka się ze zbrojnym odwetem”.

Czytaj też:
Ambasada Izraela grzmi po turnieju w Polsce. Poważne oskarżenia
Czytaj też:
Kto następny po Maduro? „Na dyktatorów padł blady strach”

Źródło: CNN / Wall Street Journal