Na wyspie, na którą tysiące turystów przypływa promem, zamknięto również porty i rozmieszczono też siły bezpieczeństwa w ramach operacji "Jaula" (hiszp. klatka), mającej na celu ujęcie zamachowców. Przybył tam również szef hiszpańskiego rządu Jose Luis Zapatero, minister spraw wewnętrznych Alfredo Rubalcaba, który będzie nadzorował dochodzenie, oraz lider opozycji Mariano Rajoy. Odwiedzili miejsce zamachu i oddali hołd zabitym oficerom.
Zamachy potępił król Juan Carlos, a premier Donald Tusk wysłał do niego w piątek specjalny list kondolencyjny.
Czwartkowy zamach prawdopodobnie został przeprowadzony przez baskijskich separatystów z ETA w przeddzień 50. rocznicy jej powstania. W środę w zamachu w Burgos na północy Hiszpanii, o który również podejrzewana jest ta organizacja, ranne zostały 64 osoby.
pap, dar