Arabia Saudyjska odrzuciła prośbę Stanów Zjednoczonych o udostępnienie baz wojskowych w przypadku ewentualnej amerykańskiej ofensywy antyterrorystycznej.
"Arabia Saudyjska nie zaakceptuje żadnego naruszenia jej suwerenności narodowej", powiedział cytowany przez agencję AP anonimowy przedstawiciel rządu saudyjskiego. Oznacza to brak zgody strony saudyjskiej na wykorzystanie w planowanej ofensywie bazy lotniczej Prince Sultan na południe od stolicy kraju - Rijadu.
Jednocześnie zapewnił, że jego rząd w pełni popiera działania zmierzające do zlikwidowania terroryzmu i jego skutków.
Problemy w rozmowach, prowadzonych przez Waszyngton i Rijad w sprawie udziału Arabii Saudyjskiej w planowanej akcji militarnej, miały pojawić się, gdy USA nie wykluczyły zaatakowania jakiegoś państwa arabskiego, twierdzi
Jeszcze rano amerykański Departament Stanu wyraził zadowolenie ze współpracy wojskowej z Arabią Saudyjską, określając ją jako "znakomitą" i dodał, że ma nadzieję na dalszą pomoc ze strony tego kraju.
Arabia Saudyjska jest największym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w tym regionie. Od czasu wojny w Zatoce Perskiej stacjonuje tam ok. 4,5 tys. żołnierzy amerykańskich. Jest także jednym z trzech państw, które uznały rząd w Kabulu, lecz zawiesiły stosunki z nim po atakach na WTC i Pentagon w USA.
em, pap
Jednocześnie zapewnił, że jego rząd w pełni popiera działania zmierzające do zlikwidowania terroryzmu i jego skutków.
Problemy w rozmowach, prowadzonych przez Waszyngton i Rijad w sprawie udziału Arabii Saudyjskiej w planowanej akcji militarnej, miały pojawić się, gdy USA nie wykluczyły zaatakowania jakiegoś państwa arabskiego, twierdzi
Jeszcze rano amerykański Departament Stanu wyraził zadowolenie ze współpracy wojskowej z Arabią Saudyjską, określając ją jako "znakomitą" i dodał, że ma nadzieję na dalszą pomoc ze strony tego kraju.
Arabia Saudyjska jest największym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w tym regionie. Od czasu wojny w Zatoce Perskiej stacjonuje tam ok. 4,5 tys. żołnierzy amerykańskich. Jest także jednym z trzech państw, które uznały rząd w Kabulu, lecz zawiesiły stosunki z nim po atakach na WTC i Pentagon w USA.
em, pap