Nie było za rogiem hotelu
Według Irvinga wieże strażnicze w Auschwitz to "podróbki stwarzające hollywoodzką atmosferę", a nie ma ich na zdjęciach z czasów, gdy obóz był czynny. Wiele obozów śmierci w Polsce, w których dokonano okrutnych zbrodni, zostało według niego zaniedbanych dlatego, że "nie spełniały wymogów marketingu", albo "nie miały za rogiem hotelu Holiday Inn".
Tygodniową wycieczkę do Polski w cenie 1,5 tys. funtów szterlingów (ok. 7 tys. zł) Irving zachwala w promocyjnej broszurze jako "niezapomniane doświadczenie dla prawdziwych entuzjastów historii". Twierdzi, że miał tak wielu chętnych, iż musiał niektórym odmówić. Podobne wycieczki zamierza organizować raz na dwa lata.
Irving: holokaust to fakt
72-letni Irving zaprzecza, jakoby kwestionował historyczny fakt holokaustu. - Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że hitlerowcy zabili miliony ludzi w obozach koncentracyjnych. Gdy ktoś przypisuje mi twierdzenia, jakobym negował holokaust, to mi się podnosi ciśnienie - powiedział.
Przegrane procesy Irvinga
W 2006 roku Irving został aresztowany w Austrii i skazany pod zarzutem "gloryfikowania niemieckiej partii nazistowskiej i utożsamiania się z nią" w przemówieniu, które wygłosił w tym kraju w 1989 roku. W więzieniu odsiedział 10 miesięcy. W 1996 roku Irving przegrał sprawę sądową z amerykańską historyk Deborah Lipstadt i wydawnictwem Penguin Books, które oskarżył o zniesławienie. Sąd uznał, że Irving zaprzecza hitlerowskim zbrodniom na Żydach, jest antysemitą i rasistą, utrzymującym kontakty z neofaszystami. Przez większość brytyjskich historyków Irving nie jest uznawany za autorytet w sprawach drugiej wojny światowej, a co najwyżej za historycznego rewizjonistę lub pisarza książek o tematyce wojennej, jeśli nie wręcz za apologetę Hitlera.
zew, PAP
