Turcja i Rosja podpisały porozumienie o współpracy wojskowej. Między tymi krajami istniało napięcie na tle wzajemnych oskarżeń o wspieranie ruchów separatystycznych.
"To porozumienie, oznaka przyjaźni i współpracy między Rosją a Turcją, będzie dobrym przykładem dla innych krajów regionu" - powiedział szef sztabu generalnego armii tureckiej generał Huseyin Kivrikoglu przed podpisaniem porozumienia. Ze strony rosyjskiej podpisał je szef sztabu generalnego Anatolij Kwasznin.
Porozumienie ma przede wszystkim zacieśnić współpracę techniczną oraz w dziedzinie szkolenia personelu wojskowego.
Należąca do NATO Turcja oraz Rosja rozwinęły ścisłe kontakty handlowe po załamaniu się ZSRR. Na ich stosunkach ciążą jednak częste oskarżenia o popieranie ruchów separatystycznych, uważanych za terrorystyczne przez kraj, w którym działają. Rosja oskarża Turcję o to, że udziela wsparcia dążącym do niepodległości Czeczenom, Turcja zaś uważa, że Rosja pomaga partyzantce kurdyjskiej.
em, pap
Porozumienie ma przede wszystkim zacieśnić współpracę techniczną oraz w dziedzinie szkolenia personelu wojskowego.
Należąca do NATO Turcja oraz Rosja rozwinęły ścisłe kontakty handlowe po załamaniu się ZSRR. Na ich stosunkach ciążą jednak częste oskarżenia o popieranie ruchów separatystycznych, uważanych za terrorystyczne przez kraj, w którym działają. Rosja oskarża Turcję o to, że udziela wsparcia dążącym do niepodległości Czeczenom, Turcja zaś uważa, że Rosja pomaga partyzantce kurdyjskiej.
em, pap