Sprawa wstrząsnęła Pakistanem. Wszystkie stacje telewizyjne przez kilka dni emitowały nagranie z zabójstwa młodego Pakistańczyka podejrzanego o kradzież. Wideo znalazło się też na portalu internetowym YouTube. Na nagraniu z 8 czerwca widać, jak cywil chwyta dwudziestokilkuletniego Sarfaraza Shaha za włosy i prowadzi go w kierunku grupy komandosów. Żołnierze zmuszają błagającego o litość Shaha, by przed nimi ukląkł. Następnie jeden z komandosów z bliskiej odległości oddaje dwa strzały do młodego Pakistańczyka. Mężczyzna krzyczy z bólu i pada na ziemię. Stojący tuż przy nim żołnierze pozwalają mu wykrwawić się na śmierć.
W czasie procesu komandosi nie przyznali się do winy. Przed publikacją nagrania utrzymywali, że Shah zginął podczas strzelaniny. Według agencji Reuters, tragiczny incydent pogłębił niechęć pakistańskiego społeczeństwa do sił zbrojnych, krytykowanych od dnia zabicia przez amerykańskich komandosów Osamy bin Ladena. Wojsko i służby specjalne Pakistanu nie wiedziały o planowanej przez USA operacji przeciwko szefowi Al-Kaidy.
pap, ps
