Armenia nie kandyduje do NATO i czuje się usatysfakcjonowana współpracą z Rosją, krajem, który ma coraz bliższe kontakty z sojuszem.
"Kwestii przyjęcia Armenii do NATO nie ma na porządku dnia polityki zewnętrznej Erewanu" - powiedział armeński minister obrony Serge Sarkisjan w wywiadzie dla ukazującego się w języku rosyjskim dziennika "Gołos".
Dodał, że Armenia sama od 2000 roku zintensyfikowała współpracę z sojuszem atlantyckim i "dlatego obecne zbliżenie Rosji z NATO jest całkowicie zbieżne z jej interesami. Armenia i Rosja pozostaną strategicznymi partnerami i nie przewiduje się żadnej zmiany w tej dziedzinie".
Armenia jest głównym sojusznikiem Moskwy na Kaukazie. Tu, w miejscowości Gumri, znajduje się ważna rosyjska baza wojskowa.
Inne postradzieckie republiki kaukaskie - Gruzja i Azerbejdżan - rozważają możliwość kandydowania do NATO. W bieżącym roku gruzińskich wojskowych szkolił w walce z terroryzmem kontyngent amerykańskich instruktorów.
Ukraina w tym tygodniu oświadczyła, że jest skłonna "zrobić wszystko", aby przyłączyć się do NATO.
W maju Rosja podpisała z NATO nowy układ o partnerstwie, na mocy którego uzyskała wpływ na pewne decyzje podejmowane w ramach sojuszu.
Dodał, że Armenia sama od 2000 roku zintensyfikowała współpracę z sojuszem atlantyckim i "dlatego obecne zbliżenie Rosji z NATO jest całkowicie zbieżne z jej interesami. Armenia i Rosja pozostaną strategicznymi partnerami i nie przewiduje się żadnej zmiany w tej dziedzinie".
Armenia jest głównym sojusznikiem Moskwy na Kaukazie. Tu, w miejscowości Gumri, znajduje się ważna rosyjska baza wojskowa.
Inne postradzieckie republiki kaukaskie - Gruzja i Azerbejdżan - rozważają możliwość kandydowania do NATO. W bieżącym roku gruzińskich wojskowych szkolił w walce z terroryzmem kontyngent amerykańskich instruktorów.
Ukraina w tym tygodniu oświadczyła, że jest skłonna "zrobić wszystko", aby przyłączyć się do NATO.
W maju Rosja podpisała z NATO nowy układ o partnerstwie, na mocy którego uzyskała wpływ na pewne decyzje podejmowane w ramach sojuszu.