"To były najbrudniejsze i najbardziej sfałszowane wybory"

"To były najbrudniejsze i najbardziej sfałszowane wybory"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wybory znów były "po rosyjsku" (fot. Pymouss/Wikipedia) 
Niedzielne wybory do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, były "najbardziej sfałszowane i najbrudniejsze w poradzieckiej historii Rosji" - oceniła demokratyczna Partia Wolności Narodowej (Parnas).
Partia Wolności Narodowej, której władze Federacji Rosyjskiej nie  dopuściły do udziału w tych wyborach, zaapelowała do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), aby ta na rozpoczynającym się we wtorek w Wilnie posiedzeniu swojej Rady Ministrów Spraw Zagranicznych omówiła i oceniła głosowanie w Rosji.

"Skala oszustw - niespotykana"

"Kampanii wyborczej i głosowaniu towarzyszyły bezprecedensowe naruszenia i nadużycia ze strony władz. Manipulowanie opinią publiczną, naciski na obywateli, niezależnych obserwatorów i członków komisji wyborczych, przekupywanie wyborców oraz bezpośrednie fałszerstwa osiągnęły niespotykaną dotąd skalę" - podkreśliła ta opozycyjna partia w  oświadczeniu podpisanym przez jej trzech liderów: Michaiła Kasjanowa, Borysa Niemcowa i Władimira Ryżkowa.

Kasjanow to były premier, stojący na czele partii Rosyjski Sojusz Ludowo-Demokratyczny (RNDS). Niemcow, były wicepremier, jest liderem ruchu Solidarność. Natomiast Ryżkow, były wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, przewodzi zdelegalizowanej w 2007 roku Republikańskiej Partii Rosji (RPR).

Parnas nie uznaje wyników

Partia Parnas oznajmiła, że niedzielne wybory nie były wolne i  sprawiedliwe, a ich rezultaty - wiarygodne. "Nie uznajemy wyników wyborów i legitymacji sformowanej na ich podstawie Dumy Państwowej. Nie  reprezentuje ona narodu rosyjskiego, a także nie wyraża jego woli i  interesów" - oświadczyła. Uzasadniając swój apel do OBWE, Partia Wolności Narodowej wskazała, że dzięki takiej publicznej dyskusji "miliony Rosjan, które nie zgadzają się z antydemokratycznymi tendencjami w kraju, ale które nie mają żadnej możliwości zmiany sytuacji za pomocą procedur wyborczych, będą wiedziały, iż międzynarodowa społeczność demokratyczna jest po ich stronie".

Opozycja w Rosji bez szans na start

W czerwcu Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji pod formalnym pretekstem odmówiło zarejestrowania partii Kasjanowa, Niemcowa i Ryżkowa, co  uniemożliwiło jej start w wyborach do Dumy. Wcześniej podobny los spotkał radykalną Inną Rosję, na której czele stoi były dysydent i  pisarz Eduard Limonow.

Zachodni obserwatorzy, w tym z OBWE, ocenili, że wybory parlamentarne w Rosji, wygrane przez rządzącą Jedną Rosję, charakteryzowały się licznymi nieprawidłowościami, a zwycięska partia była faworyzowana. Według obserwatorów OBWE, głosowanie zostało dobrze zorganizowane, lecz jego jakość zdecydowanie się obniżyła w trakcie liczenia głosów, podczas którego doszło do wielu nieprawidłowości i przypadków widocznych manipulacji, w tym do podrzucania głosów do urn.

Po podliczeniu protokołów z około 96 proc. komisji wyborczych w  wyborach wyraźnie prowadzi Jedna Rosja, uzyskując 49,54 proc. głosów, co  przekłada się na 238 mandatów w 450-miejscowej Dumie. W poprzedniej Dumie partia ta miała większość konstytucyjną, kontrolując 315 mandatów.

zew, PAP