Mołdawia: trzy lata, cztery parlamenty?

Mołdawia: trzy lata, cztery parlamenty?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Trzy parlamenty wyłonione przez mieszkańców Mołdawii nie potrafiły wybrać prezydenta. Do czterech razy sztuka? (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Powtórne wybory prezydenta Mołdawii przez parlament odbędą się 15 stycznia - poinformował przewodniczący parlamentu Marian Lupu, który jednocześnie pełni obecnie obowiązki prezydenta. - Taką decyzję podjęli dziś przywódcy rządzącej koalicji Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej (AIE) - wyjaśnił Lupu.

Podzielonemu parlamentowi nie udało się 16 grudnia po raz kolejny wybrać prezydenta. Jedyny kandydat - Lupu - uzyskał tylko 58 głosów, gdyż sprawująca władzę koalicja nie ma w 101-miejscowym parlamencie 61 głosów niezbędnych do wyboru głowy państwa. Wybory tradycyjnie zbojkotowali komuniści, którzy domagali się wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Jeśli także styczniowa próba wyłonienia głowy państwa się nie powiedzie, konieczne będą wybory parlamentarne, czwarte w ciągu ostatnich trzech lat. Mołdawia - jeden z najbiedniejszych krajów Europy - nie ma prezydenta od czasu odejścia komunistycznego przywódcy Vladimira Voronina.

Polityczny impas nie ułatwia też uregulowania konfliktu z  separatystycznym Naddniestrzem, gdzie 25 grudnia odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Wygrał je były przewodniczący parlamentu Jewgienij Szewczuk. Jego rywalem był obecny przewodniczący parlamentu, popierany przez Moskwę Anatolij Kaminski. Naddniestrze - zdominowana przez ludność rosyjskojęzyczną (Rosjan i  Ukraińców) separatystyczna republika na terytorium Mołdawii - na  początku lat 90-tych wypowiedziało posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie i po krótkiej wojnie, której towarzyszyła rosyjska interwencja, wywalczyło niemal pełną niezależność. Naddniestrze ma własnego prezydenta, armię, policję, urzędy podatkowe i walutę, jednak jego niepodległości nie uznało żadne państwo, w tym Rosja, choć ta ostatnia wspiera je gospodarczo i politycznie.

PAP, arb

+
 0

Czytaj także