Ekonomista ma pokierować Bośnią i Hercegowiną

Ekonomista ma pokierować Bośnią i Hercegowiną

Dodano:   /  Zmieniono: 
Flaga Bośni i Hercegowiny 
Kandydatem na premiera rządu centralnego Bośni i Hercegowiny (BiH) został mianowany bośniacki Chorwat, ekonomista Vjekoslav Bevanda. Trwający ponad rok impas wokół utworzenia rządu przełamali 28 grudnia przywódcy największych partii politycznych, którzy uzgodnili powołanie rządu i przyjęcie budżetu na 2012 rok, co ma uchronić kraj od finansowej zapaści. Bośnia pozostaje bez rządu od czasu wyborów parlamentarnych, które odbyły się na początku października 2010 roku.
Kandydaturę Bevandy na premiera zgłosiła główna partia społeczności chorwackiej - HDZ (Chorwacja Wspólnota Demokratyczna w BiH), której naciski na powołanie chorwackiego szefa rządu centralnego opóźniały jego utworzenie. Po raz pierwszy od zakończenia wojny w Bośni i Hercegowinie w  1995 roku premierem będzie przedstawiciel społeczności chorwackiej.

Bevanda był ministrem finansów w rządzie federacji muzułmańsko-chorwackiej w latach 2006-2011 i  stabilizował jej finanse w czasie kryzysu ekonomicznego lat 2008-2009. Oczekuje się, że Prezydium Bośni i Hercegowiny (pełniące rolę kolegialnego szefa państwa) desygnuje nowego premiera jeszcze przed końcem roku.

Partie bośniackich Muzułmanów (Bośniaków) obsadzą resorty spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, obrony i transportu. Partie bośniackich Serbów wyznaczą ministrów finansów, spraw cywilnych i handlu zagranicznego. Chorwat obejmie też resort sprawiedliwości. Spośród sześciu partii, które zawarły porozumienie, tylko Socjaldemokratyczna Partia Bośni i Hercegowiny, na której czele stoi Zlatko Lagumdżija, jest formacją wieloetniczną. Nie wiadomo na razie, za jakie resorty będzie odpowiadać.

Federacja muzułmańsko-chorwacka (oficjalna nazwa: Federacja Bośni i Hercegowiny) i Republika Serbska są połączone słabymi instytucjami centralnymi, które UE chce wzmocnić, wprowadzając niezbędne reformy. Od czasu wyborów w 2006 r. wymagane przez UE reformy są w Bośni i Hercegowinie zablokowane z powodu kontrowersji między politykami trzech narodowości. Pod naciskiem wspólnoty międzynarodowej udało się jednak stworzyć jedną armię i  służby celne oraz wprowadzić wspólny system podatkowy.

PAP, arb