Mołdawia szuka prezydenta. Jest jeden chętny

Mołdawia szuka prezydenta. Jest jeden chętny

Mołdawski parlament od 2 lat nie potrafi znaleźć następcy Władimira Vorodina - poprzedniego prezydenta Mołdawii (na zdj. fot. Juergen Lehle/Wikipedia)
Tylko Partia Komunistów Republiki Mołdawii (PCRM) zaproponowała kandydata na stanowisko prezydenta kraju, które pozostaje nieobsadzone od dwóch lat. Kandydatem komunistów jest były prezes banku Leonid Tałmacz. Dokonywane przez parlament wybory prezydenta zaplanowano na 15 stycznia. Termin zgłaszania kandydatur mija 12 stycznia.

Kandydat komunistów, były szef Państwowego Banku Mołdawii Leonid Tałmacz nie należy do żadnej partii. Komunikat wydany przez PCRM w sprawie jego kandydatury głosi, że "dzięki swemu autorytetowi, zaletom zawodowym i moralnym jest w  stanie doprowadzić do pojednania narodowego".

Rządząca w Mołdawii koalicja Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej (AIE) nie zaproponowała dotychczas żadnego kandydata na prezydenta. Jej były kandydat - przewodniczący parlamentu Marian Lupu, który pełni obowiązki prezydenta - wycofał się z walki o najwyższy urząd w państwie, gdy startując jako jedyny kandydat w wyborach w grudniu, uzyskał 58 głosów deputowanych, gdyż sprawująca władzę prozachodnia koalicja nie ma w 101-miejscowym parlamencie 61 głosów niezbędnych do wyboru głowy państwa.

Jeśli najbliższa próba wyłonienia głowy państwa zakończy się niepowodzeniem, konieczne mogą być wybory parlamentarne. W Mołdawii nie udaje się przezwyciężyć kryzysu politycznego od  2009 roku, gdy parlament nie zdołał wybrać głowy państwa, w związku z  czym trzeba było rozpisać przedterminowe wybory parlamentarne.

PAP, arb

Czytaj także

 0