Watykan oburzony zarzutami o korupcję. Grozi pozwem

Watykan oburzony zarzutami o korupcję. Grozi pozwem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Benedykt XVI (fot. EPA/CLAUDIO PERI/PAP) 
Watykan zagroził podjęciem kroków prawnych wobec włoskiej telewizji La 7, w której programie, powołując się na list jednego z hierarchów do papieża, postawiono zarzuty korupcji i stosowania nieprzejrzystych zasad finansowych za Spiżową Bramą.
Punktem wyjścia programu „Nietykalni", nadanego 25 stycznia wieczorem był ujawniony w nim list obecnego nuncjusza apostolskiego w USA, do  niedawna sekretarza generalnego Gubernatoratu Państwa Watykańskiego arcybiskupa Carlo Marii Vigano do Benedykta XVI. Już w 2009 roku hierarcha ten alarmował papieża, że w Watykanie dochodzi do korupcji i  nieprzejrzystych operacji finansowych, tolerowanych na najwyższych szczeblach. Przed kilkoma miesiącami abp Vigano stracił stanowisko w  Gubernatoracie i został mianowany papieskim ambasadorem w Waszyngtonie, co – jak sugerowano w programie - było ewidentnym odsunięciem go z  Watykanu. W programie przytoczono słowa abpa Vigano, który odnosząc się do  swego przyjścia do Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, gdzie między innymi zaczął odpowiadać za sprawę przetargów na wykonywane tam prace, stwierdził w liście do papieża: "Nigdy nie myślałem, że stanę w obliczu tak katastrofalnej sytuacji". Dodał, że była ona znana wszystkim w Kurii Rzymskiej.

Vigano ujawnił korupcję w Watykanie?

Arcybiskup Vigano odkrył na przykład, że służby techniczne w Państwie Watykańskim to "małe królestwo", powiązane zawsze z tymi samymi dostawcami, nie dzięki przetargom, i oferujące usługi budowlane oraz  inne po dwukrotnie wyższych cenach. Obecny nuncjusz w Waszyngtonie zauważył ponadto, że zarządzanie watykańskimi funduszami powierzono grupie wpływowych bankierów, którzy według jego słów bardziej troszczą się o swoje interesy niż Kościoła. To  zaś generuje dalsze straty - zaznaczył.

Watykan: "Vigano przyczynił się do oszczędności"

W nocie wydanej i rozpowszechnionej przez biuro prasowe Stolicy Apostolskiej rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi wyraził "rozgoryczenie" tym, że w programie telewizyjnym posługiwano się "zastrzeżonymi dokumentami", a więc korespondencją do Benedykta XVI. - Działalność prowadzona przez arcybiskupa Vigano jako sekretarza generalnego Gubernatoratu miała niewątpliwie aspekty bardzo pozytywne, przyczyniła się do zarządzania nacechowanego staraniem o rygor administracyjny, oszczędności i naprawę trudnej sytuacji ekonomicznej -  stwierdził watykański rzecznik zapewniając, że rezultatów tych "nikt nie neguje".

"Przedstawili działalność Watykanu stronniczo i banalnie"

"Z kolei niektóre zarzuty - niezwykle poważne – jakie padły w  programie, w szczególności pod adresem członków Komitetu Finansów i  Zarządu Gubernatoratu oraz Sekretariatu Stanu Jego Świątobliwości, zobowiązują tenże Sekretariat Stanu oraz Gubernatorat do wykorzystania wszystkich dróg, które uznają za stosowne, jeśli trzeba także prawnych, dla zagwarantowania dobrego imienia osób o nieposzlakowanej moralności i  uznanego profesjonalizmu, lojalnie służących Kościołowi, papieżowi i  dobru wspólnemu" - napisał ks. Lombardi. Zarzucił też autorom programu, że „stronniczo i banalnie" przedstawili działalność Państwa Watykańskiego, z – jak dodał -  „ewidentnym podkreśleniem aspektów negatywnych". Ocenił: "Łatwym do  przewidzenia rezultatem było ukazanie struktur rządu Kościoła nie tyle jako dotkniętych ludzką słabością – co byłoby łatwo zrozumiałe – lecz jako nacechowanych głęboko kłótniami, podziałami i walkami interesów".

"Na czele Kościoła stoi Papież o głębokim i ostrożnym osądzie"

„Tak wielka dezinformacja nie może oczywiście przyćmić codziennej i  spokojnej pracy w perspektywie coraz większej jawności wszystkich watykańskich instytucji. Nie można zapominać, że na czele rządu Kościoła stoi Papież o głębokim i ostrożnym osądzie, którego postawa moralna, będąca poza wszelkim podejrzeniem, gwarantuje spokój i ufność, jakiej słusznie oczekują ci, którzy pracują na służbie Kościoła oraz wszyscy wierni" - wskazał rzecznik Watykanu. Podkreślił też, że mianowanie arcybiskupa Vigano nuncjuszem w Stanach Zjednoczonych jest „bezspornym dowodem szacunku i zaufania ze strony Papieża".

ja, PAP